Marianna z Milanówka
Jako Apostoł Fatimy – żyję pełnią – cieszę się każdym nowym dniem
2016-10-11
 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

         
       Szanowny Panie Sławku!

             
   Proszę mi wybaczyć tak długie milczenie. Prawie wszystkie Pana listy zbieram już od kilku lat. Dzięki ich treściom (b. subiektywnych i serdecznych) stał się Pan moim drogocennym i bliskim przyjacielem a najbardziej dziękuję za zapewnienie o modlitwie w mojej intencji.

             
   Za sprawą tego, że już kilka lat temu dołączyłam do Apostolatu Fatimy – żyję pełnią – cieszę się każdym nowym dniem i mimo dolegliwości ciała, mój duch jest spokojny, bo co miesiąc Matka Boża w wędrującej kapliczce jest w naszej rodzinie a na wspólną modlitwę różańcową zjawiają się nie tylko mieszkańcy naszego domeczku, ale też znajomi i niespodziewani goście. Dzięki temu oboje z mężem codziennie rano modlimy się (z różańcem w ręku) jednocześnie rozważamy Ewangelię 2016 – Słowo na każdy dzień oraz Myśli na każdy dzień J. Pawła II (Słowa do Polaków).

             
   Pana pismo Przymierze z Maryją staram się nigdy nie zatrzymywać w domu, ale przekazuję bliskim znajomym lub zostawiam w Krypcie Kościoła Parafii Matki Bożej Bolesnej. Zapewniam o moim wielkim uczuciu wdzięczności dla Pana i wszystkich pracowników Instytutu.

 

Marianna z Milanówka


Interesujący artykuł?