Luiz Sergio Solimeo
Refleksje nad japońskim tsunami
Z punktu widzenia świeckiego, ktoś mógłby powiedzieć, że to co stało się w Japonii, było zwykłą klęską żywiołową, spowodowaną przez prawa fizyki, rządzące naturą. Jakby Bóg nie miał nic wspólnego z ustanowieniem tych praw i kierowaniem nimi. Albo że to, co naprawdę wydarzyło się, nie jest niczym więcej, jak kombinacją przyczyn materialnych, które ze względu na nieubłagane prawa natury, spowodowały trzęsienie ziemi i ogromne tsunami.
»
Agnieszka Stelmach
Problem z Egiptem
Co się właściwie dzieje w Egipcie? Dlaczego Obama zdradził Mubaraka? Co oznaczają te protesty dla Zachodu? To tylko część pytań, jakie pojawiają się w związku z wrzeniem w Kairze. Poważni analitycy, byli dyplomaci i doradcy mówią, że stało się wielkie nieszczęście. Zwracają uwagę, że Ameryka musi zmienić swoją dotychczasową politykę wobec Bliskiego Wschodu, wykreowaną jeszcze w czasach Zimnej Wojny.
»
”Ojcze Święty, obawiamy się o spotkanie w Asyżu”
W związku z zapowiedzą zwołania w październiku br. międzyreligijnego spotkania w Asyżu, w 25 lat po „Asyżu 1986”, 11 stycznia br. grupa włoskich katolików (wśród nich prof. Roberto de Mattei), napisała list otwarty do Benedykta XVI. „Z przestrachem wracamy więc myślą do wydarzeń sprzed 25 lat, przypominając sobie widok zabitych kur leżących na ołtarzu św. Klary - zgodnie z plemiennym rytuałem, i figurę Buddy umieszczoną nad ołtarzem w kościele św. Piotra, nad relikwiami biskupa Wiktoryna, męczennika, który w IV w. oddał życie za wiarę.(…) To właśnie ów «duch Asyżu», który później długo był ubarwiany w mediach i sferach Kościoła skorych do relatywizmu, wprowadził zamęt. Wydał nam się obcy Ewangelii i Kościołowi Chrystusowemu, który nigdy, przez dwa tysiące lat, taką drogą nie szedł. Pragnęliśmy zatem przywołać ironiczne uwagi pewnego francuskiego dziennikarza: «W obecności tak wielu religii łatwiej uwierzyć, że albo wszystkie one są wartościowe, albo że wszystkie są bez znaczenia».(…)” - napisali sygnatariusze listu.
»
Ks. Marek Dziewiecki
Homofobia istnieje naprawdę!
Homofobia znaczy etymologicznie lęk przed człowiekiem, a nie lęk przed homoseksualistami czy przed homoseksualizmem. To termin powstały na skutek połączenia łacińskiego słowa homo - człowiek i greckiego słowa φóβος - strach, lęk. W ostatnich latach pojęcie to zawłaszczyli sobie aktywiści gejowscy (nie mylić z homoseksualistami, z których część podejmuje terapię i zakłada rodziny) oraz wspierający ich politycy i poprawne politycznie media.
»
Sławomir Olejniczak
Anestezja sumień
Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu najpierw rozum odbiera – mówi stare przysłowie.
Patrząc na Polaków A.D. 2010 można było wyraźnie zauważyć narastające zamroczenie intelektualne i zanik zwyczajnego zdrowego rozsądku nie tylko w życiu publicznym, ale również prywatnym. Gdyby mi przyszło podsumować ubiegły rok w jednym zdaniu, to narzuca się jedno określenie „Hulaj dusza piekła nie ma!”.
»
John Horvat II
Kiedy żołnierz staje się bezwartościowy?
„Ile jest warte życie żołnierza amerykańskiego? Kiedy żołnierz staje się bezwartościowy?” - zastanawia się John Horvat z Amerykańskiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji Rodziny i Własności (TFP), w kontekście zamachu na politykę „Don’t Ask, Don’t Tell”, która zakazywała służby w armii amerykańskiej jawnym homoseksualistom.
»
Roman Motoła
Kościoły i ich patronowie
Każde przedsięwzięcie, lepsze czy gorsze, ma swoich patronów. Niekiedy ujawniają się oni zupełnie niespodziewanie, tak jak w przypadku prowadzonej przez urzędującego prezydenta polityki historycznej oraz bliskozagranicznej, której to, jak się parę dni temu okazało, patronują teściowie Bronisława Komorowskiego oraz Wojciech Jaruzelski. Ma też patrona wpływowe środowisko, z uporem wartym dużej sprawy niezmiennie starające się poprawiać, otwierać i udoskonalać prawowity Kościół Chrystusowy.
»
Grzegorz Braun
Jaką radą mogą służyć sowieccy patrioci?
„Narada-zdrada” w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego zwołana na środę przez Prezydenta Komorowskiego była kolejnym popisem lizusostwa i zaprzaństwa aktualnych władz naszego post-PRL-u. Po takim zdarzeniu można zasadnie, po raz kolejny, podnieść wątpliwość, czy państwo polskie w ogóle istnieje, czy istnieje elita polityczna, która byłaby zainteresowana reprezentowaniem polskiej racji stanu, która byłaby zainteresowana utrzymaniem suwerennego państwa polskiego?
»
Manipulacje mediów nt. rzekomego ślubu dwóch kobiet
Znana ze swego zaangażowania w promocję związków homoseksualnych gazeta po raz kolejny dokonała manipulacji, tym razem donosząc o „ślubie” dwóch osób, rzekomo tej samej płci. Dziennikarze innych mediów, które rozdmuchały tę „rewelację” nie zadali sobie nawet trudu by uważnie przeczytać tekst, z którego wynikało, że ślub dwóch kobiet był zupełną... bujdą.
»
Ks. dr hab. Aleksander Posacki SJ, ”Nasz Dziennik”
Misterium Krzyża w Smoleńsku
Nieszczęśni profani - niech im Bóg przebaczy - uczynili z krzyża „znak rozbawienia”, depcząc go jako „znak zbawienia”. Czy są oni dziećmi nowej epoki „bezbożnej cywilizacji”, ukrywającej się za prawem do demokracji i laicyzacji, a w istocie dziećmi kultury „czarowników” i „wampirów”, apostatów zbuntowanych przeciwko Bogu? - pisze ks. dr hab. Aleksander Posacki SJ.
»