Potężna broń duchowa, która ochroni Polskę przed islamizacją
2017-09-04
Celem akcji jest otoczenie Polski modlitwą różańcową wzdłuż granic naszego kraju. Wszystko po to, aby uchronić nasz naród przed islamizacją.


Maciej Bodasiński, współorganizator akcji Różaniec do Granic, udzielił wywiadu tygodnikowi „W Sieci Prawdy”. Opowiada w nim o planach otoczenia Polski modlitwą różańcową. – Celem jest otoczenie polski modlitwą, otoczenie całej Polski Różańcem. Jednego dnia, 7 października, Polacy mają stanąć wzdłuż granic kraju i o tej samego godzinie odmówić Różaniec. Za Polskę i za cały świat – tłumacz organizator m.in. „Wielkiej Pokuty” dodając, że inicjatywa ta jest odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej, która i w Gietrzwałdzie, i w Fatimie nakazała ludziom odmawiać Różaniec, aby świat uniknął wielkiej kary.

 

– Europa modliła się przed bitwą pod Lepanto, gdy flota chrześcijańska powstrzymywała Turków. Cała Polska modliła się, gdy Sobieski szedł na Wiedeń. W 1920 roku za plecami żołnierzy Warszawa leżała krzyżem – wymienia Bodasiński zwycięstwa zawdzięczane modlitwom składanym na ręce Maryi.

 

Jego zdaniem wobec narastających zagrożeń Polska kolejny raz musi oddać się w opiekę Matce Jezusa Chrystusa. Co nam grozi? Maciej Bodasiński wymienia m.in. grożący Europie konflikt zbrojny, islamizację i towarzyszące jej islamskie zamachy terrorystyczne oraz coraz bardziej widoczne odcięcie się Zachodu od chrześcijańskich korzeni. – Odrzucamy też dziesięć przykazań, czyli spoiwo naszej cywilizacji. Jeśli odrzucimy Dekalog, przestaniemy istnieć – alarmuje inicjator Różańca do Granic.

 

Ogromny rozmach wydarzenia Maciej Bodasiński tłumaczy brakiem innej możliwości. – Inaczej nie możemy. Nasza historia jest oczywista: Polska wierna Panu Bogu była Polską bezpieczną. Polska, która odchodziła od wiary, upadała. Tak było przed rozbiorami, przed II wojną światową… Spróbujmy choć raz jako naród uprzedzić wypadki. Spróbujmy więcej się modlić, bo za tym idzie wszystko – przekonuje.

 

Aby wziąć udział w Różańcu do Granic należy 7 paźdzernika udać się do jednego z trzystu kościołów stacyjnych rozlokowanych wokół granic naszego kraju, a po mszy świętej udać się bezpośrednio pod granicę Polski, by tam się pomodlić wraz z innymi ludźmi.

 

Organizatorzy przewidują udział miliona osób. Wszelkie informacje dotyczące wydarzenia można znaleźć na stronie www.rozaniecdogranic.pl.

 

Nie jest to jedyna inicjatywa tego typu, bowiem Krucjata Młodych kontynuuje swoją akcję polegającą na wspólnej, publicznej modlitwie różańcowej na ulicach polskich miast. Główną intencją modlitewną jest odnowa moralna Polski i Narodu Polskiego. Akcja jest związana z setną rocznicą objawień Matki Bożej w Fatimie, która zachęcała wówczas do modlitwy różańcowej.

 

Dzięki wsparciu lokalnej społeczności, akcja modlitewna Krucjaty Młodych urosła w siłę. W tym roku odbyło się już blisko 70 spotkań, podczas których odmawiano wspólnie różaniec. Modlitwa odbywa się w miejscach publicznych, tak aby zachęcić do uczestnictwa w niej jak najwięcej osób. – To budujące, jak katolicy chętnie włączają się do tej akcji – podkreśla Stanisław Sadowski z Krucjaty Młodych. – Modlitwa publiczna może przypomnieć niewierzącym przechodniom, że nawrócenie jest możliwe – dodaje. – Nie bądźmy tchórzami, ale gorliwymi katolikami! – zachęca przedstawiciel Krucjaty Młodych.

 

Sadowski zwraca uwagę, że przed stu laty, 13 października 1917 roku, czyli w dzień ostatniego objawienia Matki Bożej, świadkami Cudu Słońca było aż 70 tysięcy ludzi. Znaleźli się wśród nich sceptycy, ateiści, komuniści i inne osoby wrogie katolicyzmowi. Niektórzy jednak, pod wpływem wiary ogółu zgromadzonych, nawrócili się. To spektakularne świadectwo mocy modlitwy i odważnej postawy wyznawców Chrystusa.

 



Interesujący artykuł?