Czwartek, 23 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Polikarp, biskup; Bł. Wincenty Frelichowski
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2008-02-05

USA: homoseksualna indoktrynacja silniejsza od prawa rodziców do własnych dzieci


Sąd apelacyjny utrzymał w mocy orzeczenie sądu niższej instancji w sprawie skargi rodziców, którzy zarzucili władzom oświatowym, że prowadzą w szkole podstawowej indoktrynację homoseksualną bez ich zgody. Z tego powodu chcieli zabrać dzieci ze szkoły – donosi LifeSiteNews.com. Trzech sędziów stwierdziło, że sąd niższej instancji podjął słuszną decyzję odmawiając rodzicom prawa do zabrania dzieci ze szkoły.



Sędziowie uznali ponadto, że celem literatury, z którą stykały się dzieci nie była indoktrynacja homoseksualna ale uwrażliwienie ich na tzw. „małżeństwa gejów”. Zdaniem sędziów, z kontrowersyjnej książki „Król i król”, wprowadzonej jako lektura do II klasy w jednej ze szkół podstawowych, płynie pozytywne przesłanie tolerancji.


Jest to pozytywne przesłanie, którego zamiarem było tolerancyjne nastawienie dzieci słuchających opowieści pt. „Król i król” wobecmałżeństwa gejów” – stwierdził sąd.


Zdaniem sądu dzieci wcale nie były poddawane indoktrynacji. – Nawet gdyby uznać, że istnieje jakaś łączność między zamiarem wpływania a próbą indoktrynacji, a mianowicie, że zamiar wpływania może się przerodzić w próbę indoktrynacji, to jednak w tym przypadku mamy do czynienia z wywieraniem wpływu w celu wykształcenia tolerancji. Nie ma żadnych widocznych oznak na to, aby była to systematyczna indoktrynacja. Nie można postawić zarzutu, że Joey został zmuszony do afirmacji „małżeństw homoseksualnych”. Wymaganie od uczniów, aby przeczytali jakąś szczególną książkę zasadniczo nie jest naruszaniem swobody korzystania z przynależnych praw – stwierdzili sędziowie.


Książka „Król i król” opowiada o księciu, który nie chce żenić się z księżniczką, lecz zakochuje się w bracie księżniczki. Ich „miłość” jest przedstawiona w sympatyczny, zachęcający sposób. W końcu dwaj mężczyźni „żenią się”. Ilustracja przedstawia dwóch całujących się młodzieńców. Książka zalecona została jako lektura dla uczniów II klasy w 2006 r. w Estabrook Elementary School w Lexington w stanie Massachusetts.


Dwie rodziny złożyły skargę do kuratorium, domagając się wycofania książki, którą wprowadzono bez ich zgody. Zdaniem władz oświatowych zgoda rodziców na wprowadzenie tego typu książki do szkoły nie jest potrzebna, a nawet rodzice nie mają prawa o coś takiego zabiegać. Kuratorium odmówiło też rodzicom prawa do przeniesienia dzieci do innej szkoły. Wobec tego David Parker wraz z innymi rodzicami złożyli skargę do sądu o łamanie praw cywilnych, którą sąd odrzucił na początku 2007 r.


Rodzice odwołali się do sądu apelacyjnego, który także odrzucił ich skargę. Pozostaje jeszcze Sąd Najwyższy. Adwokat rodziny Parkerów potwierdził, że „zamierzają walczyć na wszystkich dostępnych frontach”. Zdaniem Parkera, gdyby tego nie czynili, to władze szkolne jeszcze bardzie zaangażowałyby się w nachalną propagandę homoseksualizmu.


Adwokat Parkera Jeffrey Denner przypomniał sprawę parady z okazji Dnia Św. Patryka w Bostonie w latach. 90., kiedy to wykluczono z niej homoseksualistów. I chociaż sądy apelacyjne aż 17 razy uznały, że było to niezgodne z prawem, to w końcu SN przyznał rację organizatorom, którzy mają prawo do organizowania marszów zgodnie z własnym przekonaniami. 


Źródło: LifeSiteNews.com, AS
 
 
Zobacz także:

Najbardziej wpływowe homolobby w Wielkiej Brytanii, organizacja Stonewall, zaproponowała projekt ustawy, mającej "rozwiązać zawiłości prawne", które utorują drogę do legalizacji tzw. małżeństw jednopłciowych. 

Amerykanie, którzy głęboko i żarliwie wyznają swoją wiarę są najzdrowsi na ciele i duszy – wynika z sondażu przeprowadzonego przez instytut badania opinii publicznej Gallupa w Princeton.

Dziesięć państw Azji Południowo-Wschodniej, zrzeszonych w organizacji ASEAN, przyjęło wstępny projekt Deklaracji Praw Człowieka. Można w nim przeczytać m.in., że „ochrona niektórych praw człowieka i wolności religijnej może wywoływać konflikty oraz podziały, które ostatecznie mogą pogrążyć kraj w chaosie i anarchii”. Przedstawiciele rządów zaproponowali w związku z tym wprowadzenie szeregu ograniczeń tych praw, uznając wyższość prawa państwowego w stosunku do praw i wolności jednostek.