Czwartek, 9 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Apolonia, męczennica , Bł. Marian Szkot, opat
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2008-03-11
Paweł Toboła-Pertkiewicz, ”Gość Niedzielny”, 09/2008

Dajcie spokój rodzinie!


Im bardziej rząd dba o dobro rodziny, tym gorzej się z nią dzieje.

Rodzina to podstawa funkcjonowania świata. Tymczasem państwo stara się zastępować rodzinę, mimo że przecież żadna instytucja państwowa nie jest w stanie zastąpić dziecku bliskości i miłości rodziców, ani zapewnić im szczęścia. Dr Michael Miller z amerykańskiego Instytutu Studiów nad Religią i Wolnością im. Lorda Actona mówi, że coraz więcej ludzi domaga się od państwa opieki nad sobą, chce oddać swoją wolność, a co za tym idzie także odpowiedzialność za siebie i swoich bliskich instytucjom państwowym. To jest bardzo niebezpieczna tendencja, gdyż prowadzi do rozbicia instytucji rodziny.

Państwo zamiast rodziny

Francuski podróżnik i pisarz Alexis de Tocqueville napisał w XIX w., że „skoro rząd zajął miejsce rodziny, nic dziwnego, że każdy, gdy znajduje się w potrzebie, wzywa państwo na pomoc”. Kiedyś, gdy ludzie znajdowali się w tarapatach, prosili o pomoc rodzinę, krewnych, sąsiadów. Dziś zwracają się do państwa i jego wyspecjalizowanych instytucji. Przykładów ilustrujących, jak głęboka jest ingerencja państwa w życie rodzinne jest wiele.

Po pierwsze: becikowe

Państwo zaczyna swoją pomoc już przy narodzinach nowego członka rodziny. Wypłaca rodzicom tzw. becikowe za każde urodzone dziecko. Niezależnie od wysokości kwoty, jaką wypłaca, są to pieniądze, które wcześniej zostały zabrane w podatkach matce i ojcu narodzonego dziecka. Jest to zatem nic innego jak transfer pieniędzy od rodziców, przez państwowe urzędy, z powrotem do rodziny. To kosztuje, więc do rodziny nie wraca początkowo zabrana suma.

Po drugie: przymusowa edukacja

Gdy dziecko już zostanie odchowane, państwo przymusowo odbiera je rodzicom i kształci nie zgodnie z wartościami, jakie chcieliby przekazać swojemu potomstwu rodzice, lecz według własnych, ustalonych przez urzędników zasad. Państwo deklaruje, że wychowa nasze dzieci, dzięki czemu rodzice będą mieli więcej czasu dla siebie, a matki będą mogły spełniać się zawodowo. Rodzice w zasadzie nie uczestniczą w tym procesie. Powoduje to z czasem przepaść między światem rodziców a światem dziecka.
 
strona: 1 2 3 4
 
Zobacz także:

Rick Santorum przypomniał w rozmowie z dziennikarzami o związku aborcji z rakiem piersi u kobiet. Polityk jest prawdopodobnie pierwszym w historii kandydatem do Białego Domu, który poświęcił uwagę tej kwestii.  

Kristen w 13. tygodniu ciąży poczuła, że odchodzą jej wody płodowe. W panice skontaktowała się telefonicznie z lekarzem, który polecił jej, by się udała do szpitala. Medyk nie dawał dziecku żadnych szans na przeżycie. A jednak, mały Joey zrobił wszystkim psikusa. 

W obronę Telewizji Trwam włączyły się organizacje katolickie Archidiecezji Gdańskiej. Wystosowały one apel skierowany do Jana Dworaka, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym czytamy m.in.: „Organizacje katolickie Archidiecezji Gdańskiej z najwyższym niepokojem dostrzegają działania przeciw wolności słowa w Polsce, ograniczanie debaty publicznej do określonych opcji światopoglądowych i wykluczania z niej milionów Polaków”.