Warszawa: trzeci Marsz dla Życia i Rodziny już w niedzielę!
2008-05-23

Kilku tysięcy uczestników spodziewają się organizatorzy trzeciego już Marszu dla Życia i Rodziny, który w niedzielę 25 maja przejdzie ulicami Warszawy. Podobnie jak w ubiegłych latach będzie manifestacją przywiązania do wartości rodzinnych i poszanowania życia każdej osoby, od poczęcia do naturalnej śmierci. Marsz dla Życia i Rodziny jest inicjatywą organizacji pozarządowych: Fundacji Pro oraz Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.

Chodzi nam przede wszystkim o pozytywny przekaz o rodzinie – przekaz o tym, że to fajne miejsce na spełnianie się kobiety i mężczyzny jako małżonków i rodziców, o tym, że dzieci mają prawo wychowywać się w rodzinie zdrowej i pełnej, że taka rodzina zapewnia im najlepsze warunki rozwoju – mówi Jarosław Kniołek, dyrektor Biura Komitetu Organizacyjnego Marszu.

"Dziś rodzina musi na nowo domagać się praw i przywilejów, gdyż jej rola jest przemilczana, umniejszana, a nierzadko dyskryminowana w przestrzeni publicznej. Dlatego należy przypomnieć to, co najcenniejsze i zasługujące na troskę" – piszą organizatorzy na stronie internetowej marszu http://www.marsz.org/.

W opinii organizatorów, Marsz dla Życia i Rodziny ma być także afirmacją podstawowego prawa do życia – gwarancji poszanowania pozostałych praw człowieka. "W poczuciu odpowiedzialności i miłości bliźniego, domagamy się pełnej ochrony życia. Apelujemy o zaprzestanie skrajnej formy dyskryminacji, jaką jest dopuszczana przez polskie prawo aborcja osób z powodu ich niepełnosprawności, czy okoliczności poczęcia" – piszą organizatorzy.

Jarosław Kniołek podkreśla, że w świetle obowiązującej ustawy od 1993 r. zabitych zostało już ponad 5 tys. dzieci. W ponad 90 proc. były to dzieci z podejrzeniem niepełnosprawności. – Ustawa ta przewiduje eugenikę, na którą my się nie możemy zgodzić – dodaje.

Organizatorzy spodziewają się kilku tysięcy uczestników z całej Polski i zagranicy. – Trudno powiedzieć, ile osób się pojawi. 2 lata temu było ich 2 tys., a w zeszłym roku już ponad 4 tys., widać więc, że tendencja jest wzrostowa – informuje Kniołek.

Udział w marszu zapowiedziało już kilkadziesiąt organizacji prorodzinnych i pro-life z całej Polski, m.in. z Wrocławia, Krakowa, Kielc, Gdańska, Ciechanowa, Olsztyna, Poznania, Rybnika, Przemyśla, Sandomierza, a także z Białorusi, Niemiec, Brazylii, Chile i Argentyny. Jarosław Kniołek podkreśla, że podobne marsze odbywają się w różnych miastach Polski, organizatorom zależy jednak na stworzeniu dużej, ogólnopolskiej imprezy w stolicy.

Uczestnicy marszu ruszą o godz. 12.00 ulicą Nowy Świat (od strony Ronda de Gaulle`a) w kierunku Podzamcza. Tam o godz. 13.30 rozpocznie się Piknik Rodzinny i koncert zespołów chrześcijańskich: Siostry Jeremiasza, Regau, Full Power Spirit i Gruw. Będą także konkursy i atrakcje dla najmłodszych. Organizatorzy zachęcają, by na marsz stawić się z rodzinami i przyjaciółmi. Piknik zakończy się ok. godz. 16.00.

W przeddzień marszu, w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się pokaz filmów "Walka światów - wojna cywilizacji" organizowany przez kwartalnik "FRONDA". Krótki przegląd filmów poświęcony będzie tematyce aborcji, eutanazji oraz ingerencji państwa - na przykładzie Szwecji - w tworzenie polityki zaprzeczającej ochronie życia i tradycyjnego modelu rodziny. Autorami filmów są m.in. Grzegorz Górny i Ewa Ruman, redaktor naczelny i publicystka "FRONDY".

Gośćmi przeglądu będą prof. Leszek Chazan, lekarz ginekolog, Przewodniczący Rady Naukowej Instytutu Matki i Dziecka, publicysta Tomasz Terlikowski oraz reżyser Leszek Dokowicz.

To już trzeci taki marsz. Wszystko zaczęło się od tego, że członkowie naszych organizacji – Fundacji Pro i Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi – uczestniczyli w marszu waszyngtońskim, organizowanym w stolicy USA już od ponad 30 lat, począwszy od precedensowego procesu Roe vs. Wade, który doprowadził do legalizacji aborcji w Stanach Zjednoczonych – zaznacza Jarosław Kniołek.

Postanowiliśmy zaszczepić ideę marszu także w Polsce, zwłaszcza, że jest to inicjatywa coraz bardziej popularna w wielu już krajach europejskich. Marsze odbywają się we Francji, na Litwie, w Hiszpanii, w Wielkiej Brytanii, na Słowacji. Family Day we Włoszech zgromadził na ulicach wiele tysięcy ludzi – opowiada dyrektor Biura Komitetu Organizacyjnego Marszu.

Podkreśla, że w każdym kraju marsz ma swoją specyfikę zależną od sytuacji społeczno – politycznej. – W Hiszpanii był to protest katolików przeciwko antyrodzinnej polityce lewicowych władz, my chcemy bardziej afirmować rodzinę, bo u nas nie przeżywa ona jeszcze takiej degradacji, jak w niektórych krajach zachodnich – stwierdza. – Mam jednak nadzieję, że marsze są wyrazem tego, że Europa budzi się ku rodzinie – zaznacza.

Źródło: KAI
Interesujący artykuł?