Czwartek, 9 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Apolonia, męczennica , Bł. Marian Szkot, opat
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
RODZINA

Jak być szczęśliwym w małżeństwie?


Krzyż rodzinny


Wspólny stół rodzinny jest po­trzebny do szczęścia domowego, ale nie wystarcza. Przynajmniej tak samo potrzebnym meblem jest krzyż. Mam na myśli krzyż w dosłownym, fizycznym znaczeniu.

Nie wyobrażam sobie prawdziwie chrześcijańskiego domu, w którym nie znalazłby najzaszczytniejszego miejsca krzyż Chrystusowy.

Krzyż przypomina nam cierpienia i ofiary Chrystusa Pana, dlatego jest podporą i pocieszeniem dla ogniska domowego. (...) Rodzinę mogą spotkać choroby, rozmaite klęski, niedostatek, nieporozumienia – wszystkiemu temu tylko krzyż Chrystusowy może zaradzić!

(...) Tam, gdzie dwoje ludzi współżyje, nietrudno jest o nieporozumienia i różnicę zdań. (...) Ale gdy małżonkowie w czasie niesnasek spojrzą na krzyż, usłyszą jego napomnienie: Jeden drugiego brzemiona noście, a tak wypełniajcie zakon Chrystusowy (Gal 6, 2). Wtenczas spełnią się na nich słowa Pisma Świętego: Pan z wami, żeście z Nim byli. Jeśli Go szukać będziecie, znajdziecie; a jeśli Go opuścicie, opuści was (2 Kron 15, 2).

Doszliśmy do głębszego znaczenia krzyża w umeblowanym domu; jest on symbolem prawdziwej religijności, symbolem panowania nad sobą i samowychowania. Krzyż powinien być nie tylko na ścianie, ale i w duszy małżonków! Jest on niezbędny dla zapewnienia szczęścia małżeńskiego! (...)

Niekiedy kilka miesięcy, a nawet długie lata małżonkowie powinni żyć wstrzemięźliwie, jakby nie byli małżeństwem; np. w czasie choroby jednej strony albo w nieobecności drugiej, albo jeśli z powodu trudności materialnych nie mogą przyjąć od Boga dalszych dzieci. Jeśli w takich razach brak im religijnego nastawienia, to z pewnością nie potrafią zapanować nad sobą i powstaje grzech, a tym samym szczęście małżeńskie stacza się do grobu! Kto potrafi nakazać sobie przymusową wstrzemięźliwość? Tylko ci małżonkowie, w których duszy żyje krzyż. (...)

Nie tylko w dziedzinie moralności, ale i ze względów materialnych, zwłaszcza w dzisiejszych ciężkich czasach, konieczne jest panowanie nad sobą! Haydn, w finale swego oratorium Stworzenie, wygłasza napomnienie: O, szczęśliwa paro, będziesz na wieki szczęśliwa, jeśli tylko nie zwiodą was podłe pragnienia; jeśli nie będziecie więcej pragnąć, niż macie, ani chcieć więcej wiedzieć, aniżeli trzeba. (...)

Wielu ludziom grozi niebezpieczeństwo z powodu niezrozumienia tej głębokiej prawdy. Ale większe spustoszenie powoduje lekceważenie drugiej prawdy: Nie pragnijcie więcej, niż macie! Która żona jest skromna, która potrafi się wyrzec wielu przyjemności i poprzestać na małym? Tylko ta, w której duszy żyje ofiarna miłość Chrystusa. Żona, która nie uczy się skromności od Chrystusa, jest rozrzutna, lekkomyślna i podkopuje szczęście małżeńskie!

strona: 1 2 3 4 5