Czwartek, 9 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Apolonia, męczennica , Bł. Marian Szkot, opat
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
RODZINA

Jak być szczęśliwym w małżeństwie?


Maryja najlepszym wzorem

Żeby dzielnymi żonami i matkami były nasze kobiety, konieczne jest pogłębienie kultu Najświętszej Maryi Panny. Kult Maryi jest najpiękniejszym i najszczytniejszym przejawem życia katolickiego, ale – niestety – wiele panien i kobiet Najświętszą Maryję Pannę wyobraża sobie jako miłą postać, ubraną w piękną biało-niebieską szatę, śliczną blondynkę z oczami zwróconymi ku niebu.

Nie jest to pełny obraz Maryi, do którego należy i Maryja nie licząca się z trudami uciążliwej podróży, żeby pomóc Elżbiecie po narodzeniu świętego Jana Chrzciciela, i Maryja, która cierpiała zimno i niewygody przy Dziecięciu w stajence i niebezpieczeństwa w czasie ucieczki do Egiptu, i Maryja, która z bohaterską duszą stała pod krzyżem ociekającym Krwią Syna.

Oto jak niezbędnym i pouczającym meblem jest krzyż!

Potrzebne jest religijne nastawienie, wyobrażone przez krzyż, także dla zapewnienia sobie żywota wiecznego. Najpiękniejszym i najwznioślejszym obowiązkiem małżonków jest troska nie tylko o życie ziemskie, ale i o szczęście wieczne! (...)

Wielkim szczęściem jest, jeżeli żona może powiedzieć mężowi: Ty jesteś moją siłą i dzięki tobie mamy kochane i dobre dzieci. Niewymownym szczęściem jest, jeśli mąż może powiedzieć żonie: Jesteś moją kochaną towarzyszką życia, ty mi dałaś szczęście rodzinne. Ale największą radością będzie, jeśli kiedyś powiedzą sobie: Dzięki tobie mam żywot wieczny.

Tajemnica szczęścia małżeńskiego

(...) Szczęśliwe małżeństwo nie jest rzeczą łatwą. (...) Trudno jest być dobrą żoną! Mąż wraca do domu zmęczony i zachmurzony, żona powinna go przyjąć czule i pogodnie. (...) Dziecko płacze, drugie hałaśliwie domaga się jakiejś rzeczy, trzecie prosi – matka musi wszystkie objąć swoją miłością. (...) Matka musi uspokajać tę kochaną zgraję i być dobrą wychowawczynią. Oprócz tego musi się znać na kuchni, na sprzątaniu, być oszczędna, pracować fizycznie, myć, cerować, naprawiać, być panią domu, przyjąć gości... Trudno być dobrą żoną!

Ale muszę również powiedzieć, że też niełatwo być dobrym mężem. (...) Mąż powinien starać się o wyżywienie rodziny, potrzeba nowych ubrań, trzeba czynić remont mieszkania, dzieciom trzeba opłacić szkołę, kupić to i tamto. Choć pochłonięty jest troską o chleb, musi znaleźć czas jako ojciec i zająć się rodziną, jako mąż powinien być uprzejmy i miły dla żony. Jakkolwiek go przygniata życie, powinien być pogodny i wyrozumiały dla swoich... O tak, niełatwo być dobrym mężem!

Jeżeli niełatwo być dobrą żoną i dobrym mężem, to co z tego wynika? To, że trzeba prosić o pomoc Trzeciego, o pomoc Boga, który łączy małżonków.

(...) Dwie ludzkie drogi, które się schodzą w ręku Boga, dwa ludzkie losy, które z woli Bożej zlewają się w jedno, dwa ludzkie serca, którym Bóg wymierza tętno, dwa ludzkie życia złączone w Ojcowskiej prawicy Boga — oto tajemnica szczęśliwego małżeństwa! (...)*

* Ks. bp Tihamér Tóth, Małżeństwo chrześcijańskie, Warszawa 2001, s. 120-129.
strona: 1 2 3 4 5