Sejm w pierwszym czytaniu odrzucił obywatelski projekt przywrócenia dnia wolnego od pracy w święto Trzech Króli. Za odrzuceniem wniosku głosowało 207 posłów, przeciw było 186. Wniosek o odrzuceniu projektu zgłosiła Platforma Obywatelska.
W głosowaniu wzięło udział 395 posłów. Wniosek Platformy Obywatelskiej poparło 207 parlamentarzystów. Przeciw było 186, a wstrzymało się 2. Platforma obywatelska złożyła wniosek o odrzuceniu projektu w pierwszym czytaniu podczas debaty, która odbyła się 19 września, argumentując, że państwo nie stać na kolejny dzień wolny od pracy
Jak podaje „Rzeczpospolita”, wczoraj prezydium klubu PO zdecydowało, że w głosowaniu za odrzuceniem projektu posłów Platformy obowiązywać będzie dyscyplina partyjna.
W Polsce do roku 1960 uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia), tzw. święto Trzech Króli, była obchodzona jako święto i był to jednocześnie dzień wolny od pracy. W okresie władzy komunistycznej, pod kierownictwem I Sekretarza PZPR Władysława Gomułki, ustawą z dnia 16 listopada 1960 r. święto to - w wymiarze państwowym - zostało zlikwidowane.
Starania na rzecz przywrócenia dnia wolnego 6 stycznia podjął prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. W tym celu powołał on Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. W ciągu zaledwie 3 miesięcy udało się zebrać łącznie 696 957 tys. podpisów. Dzięki temu można było skierować projekt ustawy do Sejmu RP.
Źródło: KAI/Rzeczpospolita.pl
Czyżby w ten sposób Platforma Obywatelska chciała uczcić 30. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na biskupa Rzymu? W każdym razie mamy kolejny fakt przydatny w toczącej się od pewnego czasu dyskusji w kwestii czy istnieje pokolenie JP II. W Platformie Obywatelskiej, a przynajmniej pośród jej posłów przedstawicieli tego pokolenia nie ma.