Czwartek, 17 maja 2012 r.    Patroni dnia: Św. Paschalis Baylon; imieniny: Weroniki, Sławomira
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2009-04-24

Stany Zjednoczone będą prowadzić proaborcyjną politykę zagraniczną


Sekretarz Stanu Hilary Clinton, odpowiadając na pytania w komisji spraw zagranicznych amerykańskiego Kongresu potwierdziła, że administracja Obamy będzie dążyła do upowszechnienia „praw reprodukcyjnych” na świecie – donosi portal LifeSiteNews.com.

Hilary Clinton, zapytana przez kongresmena Chrisa Smitha z New Jersey o swoje przemówienie wygłoszone w marcu br. po odebraniu nagrody im. Margaret Sanger, odpowiedziała: – Ruch na rzecz upowszechnienia praw reprodukcyjnych, działający w XX wieku, na czele którego stała Margaret Sanger, był jednym z najbardziej przełomowych w całej historii ludzkości. Dodała również, że dzieło Sanger „nie zostało jeszcze ukończone”.

Oburzony kongresmen przypomniał pani Clinton kim była Sanger. – Z całym szacunkiem dla Pani Sekretarz, dziedzictwo Sanger było rzeczywiście przełomem, ale nie na lepsze. Jeśli ktoś był biedny, słaby, niepełnosprawny, kolorowy, nienarodzonym dzieckiem albo zaliczany do grupy osób niepożądanych; sanger wykluczyłaby go i pozbyła się z ludzkiej rasy – podkreślił Smith.

Smith przypomniał eugeniczne i rasistowskie poglądy Sanger. Uważała ona, że eugenika jest najbardziej odpowiednią drogą wiodącą do rozwiązywania problemów rasowych, politycznych i społecznych oraz, że rodzice mogą okazać największe miłosierdzie niemowlęciu zabijając go.

W związku z tym, że Clinton powiedziała, iż dzieło Sanger nie zostało „jeszcze ukończone”, kongresmen zapytał, czy administracja Obamy zamierza w jakikolwiek sposób działać na rzecz zniesienia albo osłabienia praw chroniących życie ludzkie w Afryce, Ameryce Łacińskiej, jak również w innych państwach poprzez organizacje pozarządowe, w szczególności przez ONZ, Unię Afrykańską, OAS i Planned Parenthood?

Jestem głęboko przekonana, że ma Pan prawo do przekonywania innych i każdy kto się z Panem zgodzi powinien móc robić to samo gdziekolwiek indziej. Tak samo i my mamy takie prawo – odpowiedziała Clinton.

Clinton potwierdziła również, że według administracji Obamy tzw. reprodukcyjne zdrowie obejmie prawo do aborcji. Podkreśliła, że ta administracja będzie bronić „praw kobiet”, łącznie z „prawem dostępu do bezpiecznej aborcji”.

Sekretarz stanu uważa, że prawo do podjęcia decyzji o zabiciu lub nie poczętego dziecka powinna mieć każda kobieta.

Margaret Sanger była amerykańską feministką, pielęgniarką, aktywistką na rzecz planowania rodziny, założycielką organizacji Ligi Kontroli Urodzin. Fundamentem jej programu była eugeniczna kontrola urodzeń. Uważała, że upośledzeni nie powinni żyć. Chciała eliminować, jak mówiła, „ludzkie chwasty” – ludzi, którzy nie zaliczali testów na inteligencję, Murzynów, Żydów, biedoty i imigrantów. Postulowała wprowadzenie dla nich obowiązkowej sterylizacji i przymusowych obozów pracy.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
 
 
Zobacz także:

Jakiś czas temu media gorąco relacjonowały finał procesu, jaki Wanda Nowicka wytoczyła publicystce Joannie Najfeld. Okazało się bowiem, że sąd uznał za uprawnione słowa pozwanej, wiążące prominentną obecnie postać Ruchu Palikota z providerami aborcji i antykoncepcji, gdyż Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymała pieniądze od firmy farmaceutycznej i producenta aparatury aborcyjnej. Kontekst ten przychodzi na myśl, kiedy ogląda się zdjęcie Nowickiej zamieszczone przez jeden z portali.
Dyrektor Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus (!) w Warszawie oficjalnie przyznał, że w tej placówce zabija się dzieci przed narodzeniem z powodu podejrzenia o to, że są chore. Mariusz Dzierżawski wystosował list do dyrekcji szpitala, w którym jasno wskazuje, że obowiązkiem lekarza jest troska o życie, a nie zabijanie dzieci. Dodał również, że Fundacja Pro - Prawo do życia zorganizuje w najbliższą środę - 4 kwietnia 2012 roku, godz. 11 - pikietę przed tym szpitalem.
Episkopat Polski wydał dziś dokument społeczny "Troska o człowieka i dobro wspólne". Biskupi zaapelowali w nim do polityków, aby podnosili standardy życia publicznego. Domagają się także tolerancji dla symboli religijnych w miejscach publicznych i wzywają do szanowania godności każdego człowieka. Biskupi podkreślają, że treść publikacji była konsultowana z socjologami, politologami i ekonomistami.