Numer 46 (maj/czerwiec 2009 r.)
Upadnij na kolana...

Papieska troska

Jeden z najbliższych współpracowników Ojca Świętego Benedykta XVI – ks. Guido Marini, mistrz papieskich celebracji liturgicznych, zapytany w wywiadzie, dlaczego Papież udziela Komunii świętej do ust i na klęcząco, odpowiedział: – Jak wiadomo, udzielanie Komunii świętej na rękę pozostaje cały czas, z prawnego punktu widzenia, indultem do prawa kanonicznego, wydanym przez Stolicę Apostolską tym Konferencjom Episkopatów, które o to prosiły. I każdy wierny, również w razie obowiązywania ewentualnego indultu, ma prawo wybrać inny sposób przyjmowania Komunii. Benedykt XVI, rozpoczynając udzielanie Komunii do ust i na klęcząco z okazji uroczystości Bożego Ciała w ubiegłym roku, w pełnej zgodności z aktualnymi przepisami liturgicznymi pragnął być może podkreślić osobistą preferencję dla tego sposobu jej udzielania. (…) Można też wyczuć motywy tej preferencji: w ten sposób lepiej wyjaśnia się prawdę o rzeczywistej obecności Jezusa w Eucharystii, wspomaga się pobożność wiernych, łatwiej wprowadza się w sens Tajemnicy.7

Sam zaś Ojciec Święty Benedykt XVI w homilii wygłoszonej podczas uroczystości Bożego Ciała w 2008 roku stwierdził: – Adorować Boga, Jezusa Chrystusa, który z miłości dla nas stał się chlebem, to najlepsze i najbardziej radykalne remedium przeciwko wczorajszym i dzisiejszym przejawom bałwochwalstwa. Paść na kolana przed Bogiem obecnym w Eucharystii oznacza wyznanie miłości. Kto składa hołd Jezusowi, ten nie musi kłaniać się żadnej ziemskiej potędze, choćby była największa. My, chrześcijanie, klękamy tylko przed Najświętszym Sakramentem, bo wiemy i wierzymy, że jest w nim obecny jedyny prawdziwy Bóg, który ten świat stworzył i tak bardzo umiłował, że dał nam swego Syna Jednorodzonego.8

Na koniec, za bp. Schneiderem, przytoczmy jeszcze jedno wzruszające świadectwo z nie tak odległych nam czasów komunistycznego reżimu, który zwalczał Kościół i w sposób szczególny utrudniał posługę kapłańską na terenach byłego Związku Sowieckiego. Jest to modlitwa Marii Stang, matki i babci z Volga, która została deportowana przez komunistów do Kazachstanu, gdzie pozbawieni tej możliwości wierni z największą tęsknotą oczekiwali przyjęcia Komunii świętej:
Tam, gdzie mieszka mój Najukochańszy Jezus, gdzie króluje w tabernakulum, tam nieustannie pragnę trwać na kolanach. Tam chcę się nieustannie modlić. Jezu, tak bardzo Ciebie kocham. Zakryta miłości, uwielbiam Ciebie. Miłości opuszczona, uwielbiam Ciebie. Miłości odrzucona, uwielbiam Ciebie. Miłości nieskończona, Miłości oddająca życie za nas na krzyżu, uwielbiam Ciebie. Najdroższy mój Panie i Zbawicielu, spraw, abym także i ja cała była miłością, cała wynagrodzeniem za Najświętszy Sakrament w sercu Twojej Najukochańszej Matki, Maryi. Amen.

Sławomir Skiba
 
1 Cyt. za Athanasius Schneider, Dominus est. Refleksje biskupa z Azji Środkowej o Komunii świętej, Warszawa 2008,s. 45.
2 „Nasz Dziennik”, środa, 17 grudnia 2008.
3 Cyt. za Athanasius Schneider, Dominus est..., fragmenty z Wprowadzenia abp. Malcolma Ranjitha.
4 Ibidem, s. 60.
5 Ibidem, s. 61.
6 Ibidem, 61-62.
7 „Polonia Christiana”, nr 8, maj-czerwiec 2009.
8 Cyt. za Athanasius Schneider, Dominus est..., s. 7.
 
1 | 2 | 3 |