Sobota, 31 lipca 2010 r.    Patroni dnia: Św. Ignacy Loyola; imieniny: Heleny, Leopolda, Ernesta
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2009-07-08
Benedykt XVI ogłosił nową encyklikę

”Caritas in veritate” - o integralnym rozwoju ludzkim w miłości i prawdzie


Ekonomia i etyka

Benedykt XVI zauważa, że „do dziedzin, w których ujawniają się zgubne skutki grzechu, doszła już od długiego czasu dziedzina ekonomii”. Istota grzechu w tym przypadku polega na „przekonaniu o konieczności autonomii ekonomii, która nie powinna akceptować wpływów o charakterze moralnym”. Zdaniem papieża, w dłuższej perspektywie doprowadziło to do powstania systemów ekonomicznych, społecznych i politycznych, które „podeptały wolność osoby i grup społecznych, i które właśnie z tego powodu nie były w stanie zapewnić obiecywanej sprawiedliwości”.

Stanowisko papieża jest jasne: „Ekonomia potrzebuje etyki dla swego poprawnego funkcjonowania; nie jakiejkolwiek etyki, lecz etyki przyjaznej osobie”. „Trzeba zabiegać – kontynuuje – aby nie tylko powstawały sektory lub działy «etyczne» ekonomii lub finansów, lecz aby cała gospodarka i finanse były etyczne”. „Sfera ekonomiczna nie jest ani etycznie neutralna, ani ze swej natury nieludzka i antyspołeczna. Należy ona do działalności człowieka i właśnie dlatego, że jest ludzka, powinna być etycznie strukturyzowana i instytucjonalizowana” – dodaje.

Wyjaśnia, że zysk nie może być postrzegany jako ostateczny cel działalności ekonomicznej. Jego ostatecznym celem winno być dobro wspólne. Inaczej rodzić on będzie „ryzyko zniszczenia bogactwa i tworzenia ubóstwa”. Postuluje zatem rozwój takich przedsiębiorstw, które nie wykluczając zysku, uważają go za narzędzie do realizacji celów humanistycznych i społecznych. Jako przykład podaje grupy przedsiębiorstw „stawiających sobie cele pożytku społecznego; wielobarwny świat podmiotów tzw. ekonomii obywatelskiej i komunii”.

Fałszywa logika rynku

Benedykt XVI krytykuje skrajnie liberalne rozumienie rynku: „Rynek bowiem, kierujący się jedynie zasadą równowartości zamienianych dóbr, nie potrafi doprowadzić do jedności społecznej, której zresztą potrzebuje, aby dobrze funkcjonować. Bez wewnętrznych form solidarności i wzajemnego zaufania, rynek nie może wypełnić swojej ekonomicznej funkcji”. Fałszywa logika rynku – zdaniem papieża – wzmacnia egoistyczne postawy, prowadzące do poważnych wynaturzeń: „Korupcja i bezprawie są niestety obecne zarówno w zachowaniach podmiotów ekonomicznych i politycznych krajów bogatych, starych i nowych, jak i w krajach ubogich”.

Przypomina, że „działalność ekonomiczna nie jest zdolna rozwiązać problemów społecznych przez zwykłe rozszerzenie logiki rynkowej”. Widzi potrzebę mechanizmów kontrolnych ze strony czynników politycznych. Wyjaśnia, że zadaniem wspólnoty politycznej winna być troska o bardziej sprawiedliwy podział dóbr. W miejsce – jak zaznacza – wąsko rozumianej „sprawiedliwości wymiennej”, postuluje potrzebę „sprawiedliwości rozdzielczej” oraz sprawnie działających systemów sprawiedliwości społecznej.

Państwo wciąż potrzebne

Innym niebezpieczeństwem w dobie globalizacji, które zauważa Benedykt XVI, jest zmniejszające się znaczenie i suwerenność poszczególnych państw. „W naszej epoce – wyjaśnia – państwo znajduje się w takiej sytuacji, że musi stawić czoło ograniczeniom, jakie jego suwerenności narzuca nowy międzynarodowy kontekst ekonomiczno-handlowy i finansowy, charakteryzujący się również wzrastającą mobilnością kapitałów finansowych oraz materialnych i niematerialnych środków produkcji”.

Benedykt XVI ostrzega więc, aby „nie ogłaszać nazbyt wcześnie końca roli państwa”. Dodaje, że w „odniesieniu do rozwiązania obecnego kryzysu, rola państwa wydaje się wzrastać, odzyskując wiele ze swych kompetencji”. Przypomina, że zasadom gospodarki rynkowej nie może towarzyszyć wyłącznie chęć zysku, lecz „logika daru”. Tłumaczy, że „zasada bezinteresowności oraz logika daru jako wyraz braterstwa mogą i powinny znaleźć miejsce w obrębie normalnej działalności ekonomicznej”, z korzyścią dla samej ekonomii.

Globalne rozmycie odpowiedzialności

Benedykt XVI przypomina głoszoną przez katolicką naukę społeczną wizję przedsiębiorstwa nie tylko jako źródła zysku, ale i szerszego organizmu społecznego. Zauważa, że w epoce gwałtownego rozwoju kapitału ponadnarodowego sprawa ta jest znów wyzwaniem. Podstawowy problem kapitału ponadnarodowego – zdaniem papieża - polega na tym, że ma on często charakter anonimowy i prowadzi do rozmycia odpowiedzialności.

„Procesy te – konkluduje – pociągnęły za sobą także redukcję sfery bezpieczeństwa socjalnego w zamian za poszukiwanie większych korzyści konkurencyjnych na rynku globalnym, stwarzając wielkie niebezpieczeństwo dla praw pracowników, dla fundamentalnych praw człowieka oraz dla solidarności realizowanej w formach tradycyjnych państwa socjalnego”.

W związku z tym papież postuluje wzmocnienie roli związków zawodowych, także by bronić praw pracowniczych na płaszczyźnie ponadnarodowej. „Globalny kontekst, w którym odbywa się praca, domaga się również, aby krajowe związki zawodowe, przeważnie zamknięte w obronie interesów swoich członków, skierowały również spojrzenie na tych, którzy do nich nie należą, a w szczególności na pracowników w krajach znajdujących się na drodze rozwoju, gdzie prawa socjalne są często naruszane”.

Merkantylizacja kultury

Kolejnym problemem jest „wzrastająca merkantylizacja wymiany kulturalnej”. Jej skutkiem jest „przyjmowany często bezkrytycznie eklektyzm kulturowy”. Eklektyzm ten i relatywistycznie pojmowane „zrównanie kulturowe” – zdaniem papieża – powodują degradację kultury i w konsekwencji sprowadzają człowieka „jedynie do faktu kulturowego”, co prowadzi do niebezpieczeństwa „nowego rodzaju zniewolenia oraz manipulacji”.

Ostrzega więc przed takim udzielaniem pomocy, z którą związane byłoby narzucanie krajom ubogim określonego modelu kulturowego. Jako jeden z przykładów wymienia „zjawisko turystyki międzynarodowej, która może stanowić istotny czynnik rozwoju ekonomicznego i wzrostu kulturowego, ale może przemienić się w okazję do wyzysku i degradacji moralnej.”

Krytykuje przy tym działalność niektórych organizacji międzynarodowych, które posiadając olbrzymi aparat biurokratyczny, faktycznie same konsumują lwią część środków przeznaczonych na pomoc. Domaga się ich szybkiej reformy.
 
strona: 1 2 3
Zobacz także:
Jeden z naukowców niemieckich przeszukując archiwa watykańskie natknął się na dowody, które świadczą o tym, że papież Pius XII, którego oskarża się o nieudzielanie pomocy niemieckim Żydom, najprawdopodobniej pomógł w zorganizowaniu ucieczki prawie 200 tys. Żydów z Niemiec nazistowskich, tuż po atakach w Noc Kryształową.
– Wpływ szatana i tolerowanie herezji leżą u podstaw skandalu seksualnego z udziałem duchownych – uważa papież Benedykt XVI, który przestrzegł wczoraj księży przed uleganiem tym wpływom. Zaznaczył, że kapłaństwo jest sakramentem ustanowionym przez samego Boga i dlatego szatan jest zainteresowany jego zniszczeniem.
Ok. 15 tys. księży z całego świata spotkało się z Benedyktem XVI na Placu św. Piotra w Watykanie 10 czerwca wieczorem w czasie czuwania modlitewnego. Poprzedziło ono uroczystość zakończenia Roku Kapłańskiego. Papież odpowiadał m.in. na pytania, jakie postawili mu księża z pięciu kontynentów.