Sobota, 4 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Weronika , Św. Andrzej Corsini, biskup
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2009-11-27
Zbadają ”czy wolność religii jest zgodna z prawami człowieka”

Kard. Pell ostrzega przed działaniami Australijskiej Komisji Praw Człowieka


Poważne zaniepokojenie wypowiedziami przedstawicieli Australijskiej Komisji Praw Człowieka, którzy wydają się nie brać pod uwagę głosu ludzi wierzących, wyraził kard. George Pell. Podczas zebrania Australijskiego Lobby Chrześcijańskiego (ACL) hierarcha ostrzegł, że docierające do niego sygnały ze strony organizacji, która powinna bronić praw człowieka, wskazują, iż chrześcijanie mogą wkrótce spodziewać się represji.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy komisarz ds. dyskryminacji płci, Tom Calma niejednokrotnie mówił o „zagrożeniu ze strony rosnącego fundamentalistycznego lobby religijnego”, wpływającego na takie sprawy jak związki homoseksualne, eksperymenty na komórkach macierzystych embrionów, czy aborcja. Natomiast prowadzone przez komisję od ponad roku dochodzenie ma według Calmy zbadać „czy wolność religii jest zgodna z prawami człowieka”. Jak zauważył purpurat, instytucja ta zakłada, iż „wolność religii nie należy do praw człowieka i może być z nimi sprzeczna”.

Metropolita Sydney ostrzegł, że ludzie tacy, jak Calma będą starali się wprowadzić państwowe ograniczenia działalności organizacji religijnych, „Jeśli osiągną swój cel, ludzie wierzący mogą spodziewać się rządowych restrykcji i ingerencji” – stwierdził, zaznaczając, iż wizja praw człowieka artykułowana przez komisję jest wybiórcza i arbitralna.

Australijska Komisja Praw Człowieka powstała w roku 1986 na mocy uchwały Parlamentu Federalnego. W jej skład wchodzi przewodniczący, i pięciu komisarzy: ds. praw człowieka, ds. dyskryminacji płci, rasowej oraz wiekowej, ds. praw społecznych pierwotnych mieszkańców Australii, oraz ds. dyskryminacji osób niepełnosprawnych.

Źródło: KAI
 
Zobacz także:

Iracka Wyższa Rada Sadownicza utrzymała wyrok kary śmierci dla trzech spośród 15 terrorystów, odpowiedzialnych za atak na syryjsko-katolicki Kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Bagdadzie, jaki miał miejsce 31 października 2010 roku. W zamachu zginęło wówczas 57 osób, a ponad 70 odniosło rany. 

35 osób pochodzących z Etiopii, w większości kobiet, zostało dotkliwie pobitych i zatrzymanych po tym, jak miejscowa policja zastała ich na wspólnej modlitwie. W areszcie poniżanie wyznawców Chrystusa nie ustało.  
Pięciu chińskich księży ze wspólnoty katakumbowej aresztowano w autonomicznym regionie Mongolii Wewnętrznej. Komunistyczna policja zatrzymała ich wczoraj w miejscowości Erenhot na pograniczu z Mongolią – donosi Radio Watykańskie.