Przed niewłaściwym wykorzystaniem budynków byłych świątyń przestrzegł abp Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Kościelnych Dóbr Kultury, w czasie wczorajszej konferencji prasowej w Watykanie. Hierarcha skrytykował także, jako „bardzo dyskusyjne”, niektóre kryteria doboru przy sporządzaniu listy Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Za błąd uznał on m. in. umieszczenie na niej karnawału w Rio.
Abp Ravasi zwrócił uwagę na to, że w sytuacji zlaicyzowanego współczesnego świata konieczna jest wielka roztropność przy sprzedaży czy alienacji budynków kościelnych. Zdaniem dostojnika puste kościoły, do których nie przychodzą wierni i które nie mają wartości artystycznej czy historycznej, można sprzedawać lub przeznaczyć do rozbiórki. Należy jednak uważać, podkreślił hierarcha, na co te byłe świątynie są przerabiane. Jako zły przykład podał los byłego budynku kościoła na Węgrzech, w którym urządzono klub nocny ze striptizem w miejscu, gdzie kiedyś był ołtarz.
Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury skrytykował również kryteria doboru stosowane przy sporządzaniu listy Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Na konferencji prasowej w Watykanie uznał za błąd umieszczenie na niej karnawału w Rio.
–
Szanujemy działalność UNESCO, ale jesteśmy także gotowi uznać, że nie jest to bedeker, podręcznik sankcjonujący stan sztuki i piękna naszej planety – oświadczył watykański abp Ravasi. Według hierarchy w przypadku karnawału w Rio "przesadzono".
Źródło: KAI, dziennik.pl