Czwartek, 9 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Apolonia, męczennica , Bł. Marian Szkot, opat
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2009-12-16

Benedykt XVI: prawo naturalne antidotum na dyktaturę relatywizmu


O konieczności oparcia prawa stanowionego na prawie naturalnym i obrony przezeń życia ludzkiego, małżeństwa i rodziny przypomniał Benedykt XVI podczas audiencji ogólnej 16 grudnia w Watykanie. Swą katechezę poświęcił tym razem osobie i dziełu XII-wiecznego angielskiego filozofa, pisarza, uczonego i historyka, Jana z Salisbury, który był sekretarzem arcybiskupa Canterbury, św. Tomasza Becketa.

Przedstawiając postać i dzieło Jana z Salisbury papież przypomniał, że istnieją dostępne dla rozumu prawdy obiektywne i niezmienne, dotyczące działania praktycznego i społecznego, których źródłem jest Bóg, a które określamy mianem prawa naturalnego. – Powinny z niego czerpać inspirację władze polityczne i religijne w celu krzewienia dobra wspólnego – zaznaczył Ojciec Święty. Zwrócił przy tym uwagę, że mówiąc o prawie naturalnym Jan wskazywał, że odznacza się ono sprawiedliwością i że wypływają z niego powszechnie obowiązujące zasady, których nie można odwołać. O tym mówił on w dziele „Polycraticus”, traktującym o warunkach sprawiedliwego i dozwolonego działania rządzących.

Papież podkreślił aktualność związku między prawem naturalnym a systemem prawno-pozytywnym. – W naszych czasach przynajmniej w niektórych krajach jesteśmy świadkami niepokojącego oddzielania rozumu, którego zadaniem jest rozpoznawanie wartości etycznych powiązanych z godnością osoby ludzkiej, od wolności, która odpowiada za ich przyjęcie i krzewienie. Być może Jan z Salisbury przypominałby nam dzisiaj, że zgodne ze sprawiedliwością są jedynie te prawa, które chronią świętość życia ludzkiego a odrzucają legalność aborcji, eutanazji oraz swobodnego eksperymentowania genetycznego. Te prawa, które szanują godność małżeństwa mężczyzny i kobiety, inspirujące się właściwą świeckością państwa, zakładającą zawsze zapewnienie wolności religijnej, dążą do poszanowania zasady pomocniczości na szczeblu zarówno narodowym, jak i międzynarodowym – zaznaczył Benedykt XVI.

Przestrzegł, iż w przeciwnym wypadku może rozpocząć się to, co Jan z Salisbury określał mianem „tyranii księcia”, czy – jak byśmy dziś powiedzieli – dyktatura relatywizmu, „który, jak przypominałem przed kilkoma laty, «nic nie uznaje za ostateczne i pozostawia jako najwyższą miarę jedynie własne ja i swoje zachcianki»” – stwierdził papież.

Źródło: KAI
 
 
Zobacz także:

Już za miesiąc Papież rozpocznie wizytę w Meksyku i na Kubie. Na karaibską wyspę przybędzie po 14 latach od historycznej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II. Mówi się, że nowy prezydent Kuby, Raul Castro robi wszystko, aby doprowadzić do spotkania swojego brata Fidela z Benedyktem XVI. 

Benedykt XVI nie odwiedzi w czerwcu Irlandii. Nasz Kościół nie jest jeszcze gotowy na taką wizytę - oświadczył metropolita Dublina abp Diarmuid Martin.

Dziś w Watykanie zostało zaprezentowane papieskie orędzie na Wielki Post. Odnosząc się do niego kard. Robert Sarah, przewodniczący Papieskiej Rady "Cor Unum” podkreślił, że papież uświadamia nam w tym roku potrzebę zwracania uwagi na dobro drugiego człowieka, komunii, troski i braterskiego współodczuwania cierpienia z potrzebującymi. – Dzięki tej szlachetnej postawie, okazywanej na wiele sposobów, Kościół przez stulecia sprzyjał rozwojowi ludzkości za pomocą gęstej i szeroko rozpostartej sieci dzieł dobroczynnych – powiedział purpurat.