Dziennik „Avvenire” krytykuje decyzję prokuratury w Udine, by umorzyć śledztwo w sprawie domniemanego zabójstwa Eluany Englaro, o które podejrzany był jej ojciec Beppino i trzynaście współpracujących z nim osób. Prokuratura orzekła, że przerwanie podawania kobiecie pokarmu i napojów było wstrzymaniem „uporczywej terapii” i przebiegło zgodnie z protokołem, ustalonym przez sąd w Mediolanie.
Eluana Englaro, po siedemnastu latach w stanie wegetatywnym, zmarła 9 lutego ubiegłego roku z głodu i pragnienia. Jej ojciec, który starał się o zgodę wymiaru sprawiedliwości na położenie kresu jej rzekomym cierpieniom, oskarżony został o popełnienie morderstwa. Zarzut ten wysunęli przeciwko niemu m.in. kardynał Javier Lozano Barragan, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia oraz wielu polityków i publicystów. Obrońca mężczyzny nie wykluczył, że w wyniku decyzji prokuratury w Udine jego klient poda do sądu te osoby.
„Avvenire” podkreśla, że Eluana „nie była nieuleczalnie chora, była poważnie upośledzona, jak tysiące innych”. Dziennik włoskiego episkopatu wyraża zdumienie, że przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości uznali uśmiercenie jej za zgodne z prawem, godząc się tym samym, aby „o losie człowieka decydowano tak samo, jakby chodziło o nieruchomość czy rzecz”.
Źródło: KAI