Sobota, 4 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Weronika , Św. Andrzej Corsini, biskup
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-01-18

Waszyngton: wiec w obronie życia objęty restrykcjami


Wiec, który w tym roku poprzedzi ogólnokrajowy „Marsz dla życia” w Waszyngtonie został objęty „restrykcjami bezpieczeństwa”. Do minimum ograniczono liczbę uczestników wiecu i zakazano im palenia świec, symbolizujących nienarodzone dzieci – donosi Radio Watykańskie. Wiec odbędzie się 21 stycznia, w przededniu rocznicy zalegalizowania w USA aborcji.

Choć, podobnie jak w latach ubiegłych do stolicy kraju przyjadą dziesiątki tysięcy protestujących, liczba osób biorących udział w wiecu wynosić będzie 3 tysiące, gdyż tylko na tyle pozwoliły władze.

Uczestnikom wiecu zabroniono zapalania świec. Władze twierdzą, że zagraża to bezpieczeństwu, a kapiący wosk może spowodować zanieczyszczenia. W związku z tym wiecujący trzymać będą w rękach zapalone latarki. – Potrzebujemy światła, aby widzieć się nawzajem, ale uważamy także, że prezydent potrzebuje zobaczyć światło z okien swojego domu – powiedziała Nellie Gray, jedna z głównych organizatorów.

Po raz pierwszy w historii „Marszu dla życia” organizatorzy zaplanowali wiec po przeciwnej stronie ulicy Białego Domu. Postanowiono tak nie dlatego, że Barack Obama jest pierwszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych popierającym aborcje, ale by manifestujący byli widoczni z Białego Domu – informuje rozgłośnia watykańska.

W czasach Georga Busha byliśmy zapraszani do Białego Domu na śniadanie przed rozpoczęciem marszu – powiedziała Gray. Podała ona również, że jak dotąd nie potwierdzono, czy prezydent w dniu marszu będzie przebywał w Waszyngtonie.

Źródło: Radio Watykańskie
 
 
Zobacz także:
Szkockie położne zaskarżyły publiczny szpital z Glasgow. Pracodawca zmuszał je do asystowania przy zabiegach aborcyjnych. 
Prawnikom pro-life ze Stowarzyszenia im. Tomasza Morusa udało się przekonać sędziego w Denver, by nie karać obrońcy życia za prowadzenie działalności przed kliniką aborcyjną PlannedParenthood w Rocky Mountains, w stanie Kolorado. Zakazu przebywania przed kliniką domagał się sam Prokurator Generalny USA,  EricHolder. 

Kampania „Apadrina un taxi”, czyli „Adoptuj taksówkę”, rozpoczęta w Sewilli w Hiszpanii znana jest już nie tylko w tym kraju, ale także poza jego granicami. Jej celem jest obrona życia i sprzeciw wobec aborcji.