Piątek, 12 marca 2010 r.    Patroni dnia: Św. Maksymilian, męczennik; Bł. Alojzy Orione
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-01-20

Polska: troska o internautów czy ograniczanie wolności słowa?


Rada Ministrów zaakceptowała wczoraj rozwiązania, które mają umożliwić skuteczną walkę z hazardem w sieci. Według „Dziennika Gazety Prawnej”, przy okazji delegalizacji e-hazardu rząd chce utworzyć Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, umożliwiający blokowanie witryn internetowych zawierających nielegalne treści. Eksperci twierdzą, że jest to ograniczenie wolności słowa w sieci.

Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, będzie zawierał elektroniczne adresy umożliwiające identyfikację stron internetowych z treściami szkodliwymi społecznie, takimi jak pornografia dziecięca, treści tworzone w celu dokonania kradzieży i oszustw finansowych, a także umożliwiające organizowanie gier hazardowych bez zezwolenia.

„DGP” zauważa, że jest to już trzecie podejście do projektu wprowadzającego blokadę stron uznanych za szkodliwe. Po raz pierwszy pomysł stworzenia czarnej listy stron pojawił się w listopadzie zeszłego roku. Po poprawkach wrócono do niego ponownie w grudniu. Wczoraj został zaakceptowany przez Radę Ministrów.

Rząd przy okazji delegalizacji e-hazardu powraca do praktyk sprzed 1989 r. Z jedną różnicą: wtedy nie było internetu – mówi Marcin Cieślik, prezes Internet Society Polska, międzynarodowej organizacji zajmującej się wspieraniem rozwoju globalnej sieci. Jego zdaniem mimo poprawek nadal jest to propozycja kontroli i blokowania internetu. Z tą różnicą, że w ostatniej wersji projektu to sąd ma decydować, która strona podlega blokadzie.

Gazeta podkreśla, że ustawę skrytykowali zgodnie wszyscy eksperci, którzy zostali poproszeni o komentarz. Zwracali również uwagę, że państwa, które wprowadziły podobne rozwiązania, mają dziś problemy z ich egzekwowaniem.

Źródło: dziennik.pl, kprm.gov.pl

Walka z pornografią – nie tylko dziecięcą – jest godna pochwały. Kto jednak zagwarantuje, że Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych nie zostanie za chwilę rozszerzony o strony zawierające treści niepoprawne politycznie lub religijne? Zwłaszcza, że ten rząd zajmował się już kontrolą pism prezentujących poglądy konserwatywno-liberalne, a nie słychać jakoś o walce władz z wszechobecną pornografią i innymi treściami szkodliwymi ze względów moralnych. Dwa lata temu upubliczniono raport pt.: „Monitorowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i antysemickich w polskiej prasie”, przygotowany na zlecenie Ministerstwa Sprawa Wewnętrznych i Administracji. Wbrew temu, co znalazło się w jego tytule, stanowił on przede wszystkim atak na czasopisma prawicowe.
 
Zobacz także:
24 marca po raz kolejny obchodzić będziemy Narodowy Dzień Życia – święto powołane uchwałą Sejmu RP. Tym razem motywem przewodnim dnia jest wzmacnianie więzi międzypokoleniowej między wnukami a dziadkami. – Chcemy pokazać, jak ważne są rodziny wielopokoleniowe i jak istotna jest rola starszego pokolenia – mówią organizatorzy kampanii z Fundacji Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia. Ogólnopolska kampania obejmuje reklamy telewizyjne, działania medialne, lokalne obchody organizowane przez gminy i organizacje pozarządowe oraz konkurs Tulipany Narodowego Dnia Życia. Twarzą tegorocznej kampanii jest Jan Kobuszewski z rodziną. Jednym ze sponsorów obchodów Narodowego Dnia Życia jest Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi.
Katolicki Klub im. Świętego Wojciecha złożył w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez organizację SROM. Członkowie Klubu informują, że przestępstwo anonimowej organizacji ma polegać na publicznym nakłanianiu do popełniania aborcji.
Sąd Apelacyjny w Katowicach nakazał „Gościowi Niedzielnemu” opublikowanie przeprosin pod adresem Alicji Tysiąc. Zasądził wypłacenie powódce odszkodowania w wysokości 30 tys. zł. oraz pokrycie kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości 2070 zł.