Czwartek, 2 września 2010 r.    Patroni dnia: Bł. Salomon i Towarzysze, męczennicy; imieniny: Juliana, Stefana, Wilhelma
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-01-26

Wenezuela: policja rozbiła demonstrację obrońców wolności słowa


Zgodnie z nakazem wenezuelskich władz, operatorzy telewizji kablowej od niedzieli nie nadają kanału RCTV. Kanał nie zastosował się bowiem do nowych przepisów, nakładających na wszystkie lokalne stacje telewizyjne obowiązek emitowania pewnych programów, m.in. przemówień prezydenta. Z tego samego powodu z kablówki zniknęło także pięć innych, mniej popularnych kanałów – informuje portal rp.pl.

W niedzielę, w obronie krytycznego wobec prezydenta Hugo Chaveza, na ulice Caracas wyszło tysiąc osób – głównie studentów. Demonstranci zamierzali zorganizować pikietę przed siedzibą wenezuelskiej agencji telekomunikacyjnej. Zapobiec temu próbowało kilkuset zgromadzonych tam zwolenników Chaveza. W końcu demonstrantów rozpędziły za pomocą gazu łzawiącego wenezuelskie służby porządkowe.

Źródło: rp.pl
 
Zobacz także:
Czy można być jednocześnie pracownikiem naukowym katolickiej uczelni i rozważać ułatwienie zabijania nienarodzonych dzieci, a także rozszerzenie dostępu do antykoncepcji? Posłanka Joanna Mucha (PO) wydaje się myśleć, że tak – podaje portal Fronda.pl. Posłanka Platformy Obywatelskiej, a zarazem pracownik naukowy Wydziału Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, swoje poglądy na temat procederu zabijania dzieci nienarodzonych zaprezentowała po wysłuchaniu publicznym w Sejmie na temat tzw. turystyki aborcyjnej.
Lewicowe władze Mexico City pozwały przed sąd meksykańskich hierarchów, oskarżając ich o „homofobię” i „szkody moralne”, spowodowane nieprzychylnymi uwagami. Przedstawiciele Kościoła katolickiego wywołali furię polityków krytykując ostro ostatnie orzeczenia sędziów Sądu Najwyższego, a także skandaliczne ustawy proaborcyjne i pro-homoseksualne. Pozwy złożył gubernator generalny Mexico City, Marcel Ebrard oraz inni przedstawiciele lokalnych władz.
Senator Barack Obama rozpoczynał swoją zwycięską kampanię prezydencką pod hasłem prowadzenia "polityki ponad podziałami" (post-partisan policy). Jego przyjście do Białego Domu miało zainaugurować nową erę, w której nie będą już istotne najważniejsze - jak dotąd - podziały polityczne wśród amerykańskiego społeczeństwa (np. podział na zwolenników Demokratów i Republikanów). Oto miała nastąpić inauguracja postpolityki w amerykańskim wydaniu - pisze Grzegorz Kucharczyk na łamach "Naszego Dziennika".