Polityk i filozof, przewodniczący włoskiego Senatu Marcello Pera ostro skrytykował we środę w Parlamencie Europejskim w Brukseli stanowisko Unii Europejskiej za jej postawę wobec chrześcijaństwa.
Włoski polityk zarzucił politycznym i intelektualnym elitom UE odrzucenie chrześcijaństwa. Jego zdaniem w ten sposób nie mogą być rozwiązane wielkie problemy w Europie.
Pera za przykład podał m. in. odmowę umieszczenia w nowym traktacie UE odniesienia do chrześcijańskich korzeni Europy, jak również odrzucenie w 2005 r. kandydatury włoskiego polityka Rocco Buttiglione na stanowisko komisarza z powodu jego poglądów na temat homoseksualizmu.
Przypomniał, że prawie wszystkie kraje UE, w sprawach dotyczących aborcji, eutanazji, eugeniki i badań na embrionach ludzkich, sprzeciwiają się tradycji chrześcijańskiej. Przypomniał również, że UE włączyła potajemnie do Karty Praw Podstawowych prawo o homoseksualnych związkach partnerskich.
Włoski filozof zarzucił UE, że w dialogu z krajami arabskimi zrezygnowała z domagania się zasady wzajemności. –
Bez tego dialog międzyreligijny nie jest możliwy – powiedział Pera i dodał: –
Dialog międzykulturowy musi również ponieść klęskę, jeśli UE nie będzie gotowa podnieść chrześcijańskiej flagi.
Pera wystąpił podczas seminarium zorganizowanego przez frakcję chrześcijańsko-demokratyczną EVP w Parlamencie Europejskim.
Natomiast irlandzki dziennikarz David Quinn w swoim wystąpieniu zarzucił UE, że przez swoje antydyskryminacyjne zasady dąży do podkopywania prawodawstwa krajowego. Stanie się tak w przypadku praw rodzinnych, gdy Europejski Trybunał Sprawiedliwości opowie się za przyznaniem rent rodzinnych osobom żyjącym w związkach homoseksualnych. –
UE musi skończyć ze stawianiem antydyskryminacyjnych praw ponad wszystkie inne prawa, jak choćby do wolności religijnej – powiedział David Quinn.
Źródło: KAI