W szkołach państwowych w Wirral i w Liverpoolu już 11-latki będą otrzymywały, bez wiedzy i zgody rodziców, testy ciążowe oraz środki antykoncepcyjne, w tym pigułki poronne. Brytyjski rząd kontynuuje program wczesnej edukacji seksualnej w szkołach połączony z prowadzeniem tzw. przychodni zaufania, mimo licznych badań i nieudanych eksperymentów z tym związanych.
Rządowy projekt przewiduje utworzenie jeszcze w tym roku w miasteczku Wirral oraz w Liverpoolu tzw. szkolnych przychodni zaufania, w których nastolatkowie, obok informacji na temat ryzyka przenoszenia chorób drogą płciową, otrzymają darmowy dostęp do antykoncepcji, testów ciążowych i innych usług związanych z wczesną aktywnością seksualną.
Realizowany od kilkunastu lat program tworzenia szkolnych przychodni zaufania, miał w zamierzeniu jego autorów drastycznie ograniczyć liczbę niechcianych ciąż wśród nieletnich w Anglii. Uczniowie nie muszą informować rodziców o zamiarze skorzystania z usług przychodni.
Przeciwko rządowemu programowi, przewidującemu ostatecznie utworzenie w każdej szkole państwowej przychodni zaufania, ostro protestują organizacje pro-rodzinne. Argumentują one, że przychodnie zachęcają młodych ludzi do jeszcze większej rozwiązłości.
– Seksualne przychodnie zdrowotne powstałe na terenie szkół przekazują wiadomość, że podejmowanie kontaktów seksualnych przez uczniów jest czymś normalnym – mówi Norman Wells, prezes Family Education Trust, zajmujący się badaniami przyczyn rozpadu rodziny. Podkreśla, że w przeszłości przed kontaktami seksualnymi powstrzymywały nieletnich naturalne zahamowania w połączeniu ze strachem przed niechcianą ciążą, postępowaniem sądowym, reakcją rodziców itp. Obecnie, tworząc kliniki zaufania, znosi się tego typu naturalne ograniczenia.
Z kolei dr Adrian Rogers, parlamentarzysta i założyciel organizacji Family Focus odnosząc się do planu utworzenia przychodni w Wirral i Liverpoolu powiedział: - Oferowanie tego typu usług w szkołach będzie sprzyjać rozwiązłości. To strata czasu i marnowanie pieniędzy. Przyniesie odwrotny skutek od zamierzonego.
Projekt, który będzie realizowany w kolejnych szkołach jest ostatnim z projektów rządowego programu, który już kosztował podatników ponad 300 mln funtów. Jego celem było ograniczenie liczby niechcianych ciąż wśród nastolatek w Anglii, w latach 1998 – 2010.
Dostępne na ten temat badania pokazują, że program nie powiódł się. W 2007 r. odnotowano jeszcze wyższy odsetek niechcianych ciąż i większą liczbę aborcji wśród nieletnich niż w 1995 r.
W Liverpoolu 51 dziewcząt na 1000 w wieku pomiędzy 15. a 17. rokiem życia zachodzi w ciążę. To więcej niż wynosi średnia krajowa – 41,7. Przychodnie seksualne będą działać w 13 z 29 szkół drugiego stopnia w Wirral i 5 w Liverpoolu.
Źródło: „The Daily Mail”, AS