Sobota, 4 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Weronika , Św. Andrzej Corsini, biskup
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-02-08

Pentagon: ”antykoncepcja awaryjna” w każdej bazie wojskowej


Rzeczniczka Pentagonu Cynthia Smith przyznała w rozmowie z dziennikarzami agencji Associated Press, że Departament Obrony USA, będzie domagał się, aby na wyposażeniu medycznym każdej bazy wojskowej na całym świecie znalazły się pigułki poronne „dzień po” lub inna „antykoncepcja awaryjna”.

Przeciwnicy takiego rozwiązania obawiają się, że polityka ta uderzy w lekarzy wojskowych, którzy nie będą mogli powoływać się na sprzeciw sumienia. Medycy zostaną w ten sposób zmuszeni dostarczać tzw. antykoncepcję awaryjną.

– Pigułka „dzień po” jest wysoce nieefektywna w zapobieganiu ciąży, jak i w zapobieganiu przenoszenia chorób drogą płciową. Chociażby z tego względu należy wycofać się z proponowanego przez Pentagon planu – mówi Wendy Wright z organizacji Concerned Women. Według niej wojsko powinno kłaść nacisk na dyscyplinę i właściwe zachowanie żołnierzy, gdyż od nich zależy życie innych, a nie zachęcać do ryzykowanych zachowań.

Badania naukowe dowodzą, że działanie pigułek poronnych „dzień po” polega na niedopuszczeniu do implantacji powstałego już zarodka. Ich skuteczność – nie tyle w zapobieganiu, jak się powszechnie sądzi, co w niedopuszczeniu do rozwinięcia już powstałego zarodka – jest znacznie niższa niż sugerują producenci farmaceutyczni. Szacuje się, że wynosi ona około 59 proc.

Brytyjskie badania, których wyniki opublikowane zostały w magazynie "British Medical Journal", ujawniły, że pomimo wprowadzenia na rynek tzw. antykoncepcji awaryjnej liczba niechcianych ciąż i związanych z nimi aborcji zwiększyła się a nie zmniejszyła. Ponadto stosowane przez kobiety pigułki poronne szkodzą ich zdrowiu. Często zdarza się, że kobiety biorą kilka pigułek poronnych w ciągu miesiąca. Są przekonane, że jest to doskonały środek na wyeliminowanie problemu „niechcianej ciąży” bez jednoczesnego rezygnowania z nieodpowiedzialnych kontaktów seksualnych.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
 
 
Zobacz także:
Szkockie położne zaskarżyły publiczny szpital z Glasgow. Pracodawca zmuszał je do asystowania przy zabiegach aborcyjnych. 
Prawnikom pro-life ze Stowarzyszenia im. Tomasza Morusa udało się przekonać sędziego w Denver, by nie karać obrońcy życia za prowadzenie działalności przed kliniką aborcyjną PlannedParenthood w Rocky Mountains, w stanie Kolorado. Zakazu przebywania przed kliniką domagał się sam Prokurator Generalny USA,  EricHolder. 

Kampania „Apadrina un taxi”, czyli „Adoptuj taksówkę”, rozpoczęta w Sewilli w Hiszpanii znana jest już nie tylko w tym kraju, ale także poza jego granicami. Jej celem jest obrona życia i sprzeciw wobec aborcji.