Na prawo dzieci do posiadania ojca i matki zwrócił uwagę kard. Ennio Antonelli. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny wskazał na znaczenie miłości matki i ojca jako czynnika warunkującego harmonijny rozwój osobowości. Kard. Antonelli otworzył w poniedziałek w Watykanie obrady sesji plenarnej tej dykasterii.
Watykański hierarcha przestrzegł przed konsekwencjami rozwodów. Przypomniał, że we Francji jedna czwarta wszystkich dzieci pochodzi z rodzin rozbitych. Nawet po latach przeżywają one najrozmaitsze problemy psychiczne. Stanowią połowę narkomanów, 80 proc. osób leczonych psychiatrycznie. W tym kontekście rodzina rozbita, niepełna, o zmienionym składzie, zredukowana do „związku faktycznego” prowadzi do cierpienia i szkód fizycznych, psychologicznych, społecznych, gospodarczych a także moralnych i religijnych.
Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny przytoczył ponadto dane dotyczące Stanów Zjednoczonych. Synowie wychowywani bez ojca stanowią tam 60 proc. gwałcicieli, 63 proc. młodych samobójców, 69 proc. ofiar nadużyć seksualnych, 72 proc. młodocianych zabójców, 85 proc. młodocianych przestępców i 90 proc. bezdomnych. Purpurat zastrzegł, że dane te przytacza za prasą i wymagają one dalszego uszczegółowienia.
Kard. Antonelli wezwał do uznania priorytetu praw dzieci. –
Często bowiem mówi się o prawach dorosłych, do posiadania dzieci za wszelką cenę lub też ich nieposiadania. Tymczasem należy dostrzec prawo dziecka, by miało kochających siebie i swe dzieci ojca i matkę, do wzrastania wraz z nimi albo ewentualnie do bycia zaadoptowanym przez małżeństwo kobiety i mężczyzny – stwierdził hierarcha.
Purpurat wskazał na konieczność spoglądania na relacje rodzinne z perspektywy dziecka. Widać wtedy lepiej jak wielkim nieszczęściem jest rozwód, sztuczna prokreacja, uzurpowanie sobie przez osoby samotne i pary homoseksualne prawa do adopcji, spychanie życia rodzinnego na boczny tor u osób goniących za osiągnięciem kariery zawodowej.
Źródło: KAI