Czwartek, 9 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Apolonia, męczennica , Bł. Marian Szkot, opat
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-02-11
Po śmierci 12-letniej katoliczki zamordowanej przez muzułmanina

Pakistan: terror islamskich prawników


Muzułmańscy adwokaci zagrozili śmiercią każdemu, kto podejmie się reprezentowania rodziny dwunastoletniej katoliczki, zamordowanej przez Pakistańczyka. Przed śmiercią dziewczynka była torturowana i zgwałcona – donosi „Nasz Dziennik”.

12-letnia Shazia Bashir została zakatowana przez bogatego muzułmanina Chaudhry’ego Mohammada Naeema, u którego pracowała jako pomoc domowa. Zmarła 23 stycznia tego roku.

Na długo przed śmiercią dziewczynka była ofiarą przemocy. Wielokrotnie, przez 6 miesięcy pracy, była bita, poniżana i napastowana. Biciem kończyła się także każda jej prośba o wypłatę wynagrodzenia, które wynosiło zaledwie 12 dolarów na miesiąc. Po jednym z takich incydentów dziewczynka trafiła do szpitala ze złamanymi: szczęką i ręką oraz śladami przypaleń na ciele. Lekarze starali się wówczas zataić przed rodzicami obrażenia świadczące o jej wykorzystywaniu seksualnym. Państwo Bashir dowiedzieli się o nich dopiero po śmierci Shazii, kiedy szpital przekazał im ciało dziecka, na którym były liczne ślady po bestialskich torturach – czytamy w „Naszym Dzienniku”

„Spalimy żywcem każdego, kto zechce reprezentować w sądzie interesy ofiary” – napisali w specjalnym oświadczeniu prawnicy zrzeszeni w stowarzyszeniu muzułmańskich adwokatów Lahore Bar Association, do którego należał też prześladowca i zabójca dziewczynki. Jak informuje „Nasz Dziennik”, mężczyzna swego czasu był nawet jego przewodniczącym. Naeem do tej pory pozostaje bezkarny.

Pogróżki wywołały olbrzymią konsternację w środowisku obrońców. O tym, że są odbierane bardzo poważnie, świadczy chociażby fakt, że ani rodzina brutalnie zamordowanej dziewczynki, ani też wspierająca ją pozarządowa organizacja nie są w stanie nakłonić żadnego prawnika do podjęcia się sprawy – informuje Asia News. Każdy prawnik obawia się, że w przypadku złożenia aktu oskarżenia przeciwko muzułmaninowi, jego zwolennicy nie zawahają się wprowadzić w czyn wcześniejszych gróźb.

Według „Naszego Dziennika”, adwokaci ze wspomnianej organizacji Lahore Bar Association zabraniają rodzinie i dziennikarzom nawet dostępu do sali rozpraw, zaś policja twierdzi, że jest w tej sprawie bezradna. Ostrzega także, że nie będzie mogła zapewnić chrześcijanom bezpieczeństwa w momencie, gdy ci zdecydują się jednak wejść do sądu.

Źródło: „Nasz Dziennik”
 
 
Zobacz także:
Wicepremier Izraela Silvan Shalom, potomek tunezyjskiej rodziny, niedawno zwrócił się do zamieszkałej w Tunezji społeczności żydowskiej, by opuściła kraj i wyemigrowała do Izraela. Jednak tunezyjscy żydzi, mimo rosnącej niechęci wobec nich, ani myślą emigrować. 

Hiszpańskie miasta zapełniają się muzułmańskimi imigrantami, przybywającymi na tereny niegdyś opanowane przez ich przodków. Lokalne władze próbują przeciwstawić się islamizacji, ale obawiają, że już wkrótce nie będą mieć wiele do powiedzenia. W niektórych miejscowościach, mniejszość muzułmańska to nawet 40 proc. ogółu.
Francuski minister spraw wewnętrznych Claude Guéant, występując przed Zgromadzeniem Narodowym, nie przejmował się jakimikolwiek regułami europejskiej poprawności politycznej. Stwierdził, iż „nie ma we Francji miejsca dla islamizmu”.