Środa, 8 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Hieronim Emiliani, imieniny: Sebastiana
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-02-23

Zmiana jurysdykcji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka


Europejski Trybunał Praw Człowieka nie będzie już mógł orzekać w sprawach dotykających kwestii tradycji i kultury narodowej danego państwa członkowskiego Rady Europy. To wynik postanowienia, jakie zapadło w ub. tygodniu po spotkaniu przedstawicieli 47 państw.

Trybunał nie będzie już mógł podejmować decyzji np. w sprawie zdjęcia krzyży w szkołach i instytucjach publicznych, jak to jeszcze kilka miesięcy temu miało miejsce w przypadku Włoch.

Według watykańskiej gazety „L’Osservatore Romano”, przedstawiciele Rady spotkali się na dwudniowych rozmowach w Interlaken w Szwajcarii, by zadecydować o reformach, które mają zmienić obecną politykę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Uczestnikom spotkania, zaniepokojonym wzrastającą liczbą spraw paraliżujących prace trybunału zależało na tym, by usprawnić jego działalność i by zyskał on większą wiarygodność. Rada Europy określiła obecną sytuację trybunału jako „desperacką”. Wciąż nierozstrzygniętych pozostaje ponad 100 tys. spraw, przy czym w przypadku 90 proc. z nich nie ma podstawy prawnej do tego, by się nimi w ogóle zajmować. Praca trybunału jest paraliżowana przez samo to, że wstępnie trzeba zapoznać się ze wszystkimi wnioskami. Okazuje się, że wnoszący sprawy do trybunału w Strasburgu nie mają elementarnej wiedzy proceduralnej nt. przyjmowania przez trybunał spraw.

Podczas spotkania, na żądanie przedstawicieli litewskich i maltańskich, wrócono do kwestii krzyży. Carmelo Mifsu Bonici, minister sprawiedliwości Malty zasugerował, że trybunał „nie jest wystarczająco wrażliwy na specyfikę kulturową i tożsamość narodową” państw członkowskich, a dowodem na to jest chociażby zamieszanie jakie powstało po podjęciu kontrowersyjnej decyzji w sprawie usunięcia krzyży z włoskich szkól. 

Litewska minister spraw wewnętrznych Maris Riekstins oświadczyła, że trybunał musi tak pracować, aby zapewnić „jasne, precyzyjne, jednoznaczne i zrozumiałe” orzeczenia dla każdego. Pani minister także skrytykowała orzeczenie w sprawie włoskiej, mówiąc, że nie spełniało ono wszystkich tych warunków.

Orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z listopada ub. roku potępił rząd włoski, a także przedstawiciele Watykanu, mówiąc, że trybunał nie miał prawa do orzekania w kwestii tradycji włoskiej.

3 listopada 2009 r. Trybunał w Strasburgu przychylił się do wniosku Soile Lautsi i podjął decyzją o konieczności usunięcia ze szkół symboli religijnych, w tym krzyży, by w ten sposób zapewnić wszystkim dzieciom prawo do świeckiej edukacji.

Nowa deklaracja Rady Europy „zachęca” sąd do „stosowania jednolitych i rygorystycznych kryteriów dot. przyjmowania spraw do rozpatrzenia oraz jurysdykcji...”

Środki te jednak nie przyczynią się od razu do unieważnienia listopadowej decyzji w sprawie obecności symboli religijnych w szkołach publicznych we Włoszech.

Źródło: CNA, AS
 
 
Zobacz także:
Episkopat Czech ostrzega przed złymi formami europejskiej współpracy. Według hierarchów tamtejszego Kościoła, bez chrześcijańskiego pojmowania wolności, Europa może jednoczyć się jedynie według historycznych koncepcji dyktatorów i komunistów. 
Badanie Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego pokazują, że w Polsce powiększa się grupa katolików, którzy przestają praktykować. W związku z tym ks. Jan Pałyga, egzorcysta i kierownik Centrum Pomocy Duchowej w Warszawie skierował apel do osób, które dystansują się od praktyk religijnych. "Popełniacie błąd" - przestrzega pallotyn. 

Biskupi Kraju Basków wyrazili stanowczy sprzeciw wobec usunięcia z publicznego radia i telewizji baskijskiej EITB (Euskal Irrati Telebista – Baskijskie Radio i Telewizja) spotu informacyjnego, który przypominał o „prawie rodziców do wolnego wyboru przedmiotu religia w publicznych szkołach”. Wiadomość usunięto z programów na wniosek jednego z „doradców politycznych”, który pracuje dla zarządu baskijskiego radiokomitetu Euskal Irrati Telebista.