Sobota, 31 lipca 2010 r.    Patroni dnia: Św. Ignacy Loyola; imieniny: Heleny, Leopolda, Ernesta
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-02-23

Wystawa ”Wybierz życie” celem kolejnego ataku


Wisława Szymborska, Jerzy Owsiak i ok. 20 innych, mniej znanych osób zaapelowało do władz polskich miast o nie umieszczanie na terenach ogólnodostępnych antyaborcyjnej wystawy „Wybierz życie”. W liście otwartym sygnatariusze apelu powoływali się na dobro dzieci, które „są narażone na bestialskie obrazy”.

W trosce o „delikatną psychikę” dzieci autorzy apelu chcą ograniczyć możliwość eksponowania antyaborcyjnej wystawy wyłącznie do miejsc zamkniętych, odpowiednio oznakowanych i niedostępnych dla dzieci.

Przygotowana przez Fundację Pro – Prawo do Życia ekspozycja "Wybierz życie" od pięciu lat pojawia się w centralnych miejscach polskich miast. Oglądali ją już m.in. mieszkańcy Łodzi, Lublina, Białegostoku, Bielska-Białej, Wrocławia, Łomży, Opola.

Apel Szymborskiej i Owsiaka jest kolejną próbą zamknięcia ust obrońcom życia. Już kilkakrotnie skargi na wystawę „Wybierz Życie” trafiały do polskich sądów pod zarzutem epatowania drastycznymi obrazami. Jednak za każdym razem sąd orzekał na korzyść wystawców.

W lipcu ub.r., gdy ekspozycja pojawiła się w pobliżu organizowanego przez WOŚP festiwalu Przystanek Woodstock, została zniszczona przez nieznanych sprawców, a potem zdemontowana i wywieziona przez osoby w koszulkach z emblematem Pokojowego Patrolu WOŚP. W sprawie tej nadal prowadzone jest dochodzenie.

Źródło: wiara.pl
 
Zobacz także:
„Życie tak, aborcja nie”. Takie hasło można zobaczyć na taksówkach w Sewilli. Organizatorem kampanii „Taksówki przeciwko aborcji” jest platforma pro-life Mairena – informuje Radio Watykańskie. Kampania potrwa przynajmniej do końca roku.
Papieska Akademia „Pro Vita” pracuje nad dokumentem na temat tzw. syndromu postaborcyjnego, który prowadzi niektóre kobiety do banalizacji "przerwania ciąży" – mówi w długim wywiadzie dla „L'Osservatore Romano” jej nowy prezes, ks. prał. Ignacio Carrasco de Paula. Zdaniem hiszpańskiego duchownego zbyt mało mówi się publicznie o tym zjawisku, „a przede wszystkim nie usiłuje się wypracować żadnych wskazań”.
Jeśli teraz władza państwowa powołuje do istnienia rozbudowany system nadzoru nad rodziną, świadczy to o myśleniu totalitarnym, przeciwnym czyjejkolwiek niezależności. Powtarzanie setki razy w tekście ustawy mantry „przemoc w rodzinie” świadczy o tym, że rodzina jest uznawana za środowisko podejrzane – gdy faktycznie, mimo ludzkich ułomności, daje ona nam oparcie materialne i moralne, którego państwo nie może zapewnić - pisze prof. Andrzej Wojciechowski na łamach "Rzeczpospolitej".