Sobota, 31 lipca 2010 r.    Patroni dnia: Św. Ignacy Loyola; imieniny: Heleny, Leopolda, Ernesta
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-02-24

Brytyjskie szkoły wyznaniowe będą musiały propagować homoseksualizm i aborcję


Brytyjski rząd wyjaśnił w tym tygodniu, że nowelizacja ustawy o dzieciach, szkołach i rodzinach, oznacza, że również szkoły wyznaniowe będą musiały obowiązkowo realizować program PSHE (Personal Social and Health Education). Innymi słowy placówki te nie będą mogły przeciwstawić się propagowaniu aborcji, antykoncepcji oraz homoseksualizmu. Nowy program ma być realizowany od września 2011 r.

Program budzi poważne kontrowersje od dłuższego czasu. Liczne protesty organizacji pro-rodzinnych zaktywizowały homoseksualistów, którzy domagali się, aby szkoły wyznaniowe nie mogły dobrowolnie podejmować decyzji o odrzuceniu tego programu. W następstwie ich sprzeciwu, ministerstwo zajmujące się sprawami szkolnictwa, dzieci i polityki socjalnej, wydało oświadczenie, w którym potwierdziło, iż „wszystkie świeckie szkoły i uczelnie są zobowiązane do realizacji programu, chociaż szkoły wyznaniowe będą samodzielnie podejmować decyzję w tej sprawie, uwzględniając wartości i etos szkoły. Jednocześnie nie będą one mogły mówić, że ich poglądy i wartości są jedynymi i prawdziwymi”.

W nieoficjalnym oświadczeniu minister Ed Balls powiedział gazecie „The Daily Telegraph”, że w gruncie rzeczy szkoły religijne będą „zmuszone” do nauczania homoseksualizmu jako czegoś normalnego i niekrzywdzącego. Nie będą one mogły mówić, że dogmaty wiary są prawdziwe, gdyż zakazuje im się uczenia nietolerancji.

We wtorek, w radiu BBC minister informował, że program przewiduje oprócz promowania homoseksualizmu, także promocję aborcji jako sposobu na rozwiązanie problemu niechcianej ciąży. Podkreślił, że do tej pory szkoły wyznaniowe mogły nauczać o tym, że homoseksualizm, aborcja, antykoncepcja są złe. Po wejściu ustawy w życie sytuacja ma się radykalnie zmienić. – Po raz pierwszy szkoły nie będą mogły ignorować innych punktów widzenia w tych kwestiach, bądź też informować tylko o jednym stanowisku – podkreślił minister. – Będą musiały mówić, że istnieje wiele różnych poglądów na temat homoseksualizmu. Nie mogą nauczać homofobii. Będą musiały wyjaśnić, na czym polega partnerstwo cywilne. Będą musiały także zaprezentować zrównoważony pogląd na temat aborcji, przedstawić argumenty obu stron oraz wyjaśnić, w jaki sposób uzyskać dostęp do aborcji. To samo odnosi się do kwestii antykoncepcji – zaznaczył.

Minister, przesyłając list do gazety „The London Times”, podkreślił, że szkoły wyznaniowe zostaną „zmuszone do porzucenia swoich poglądów religijnych”.

Jak się okazuje ustawa uzyskała poparcie arcybiskupa Vincenta Nicholsa z episkopatu Anglii i Walii oraz organu katolickiego odpowiedzialnego za edukację – Catholic Education Service. Balls chwalił postawę hierarchii katolickiej, w szczególności zaangażowanie arcybiskupa Nicolasa, który po raz pierwszy poparł edukację seksualną poniżej 15 roku życia.

– Ludzie spoza Wielkiej Brytanii powinni wiedzieć, że ideologia rządu brytyjskiego jest nawet bardziej radykalna i jeszcze bardziej przebiegła niż rewolucjonistów francuskich – powiedział Anthony Ozimic ze Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Dzieci Nienarodzonych (SPUC)portalowi LifeSiteNews.com.

Organizacja SPUC walczy z nowelizacją ustawy, która zobowiązuje do realizacji od września 2011 r. kontrowersyjnego programu. Oskarża także Catholic Education Service o współpracę z radykalnym, anty-chrześcijańskim rządem, który nie zezwala na wolność religijną i na siłę promuje homoseksualizm oraz aborcję. Zdaniem Ozimica, CES dał się oszukać i zdradził własne zasady. Wydawało mu się, że wywalczył klauzulę, która zezwala na swobodne decydowanie, o czym będzie się nauczać, a tak nie jest. – Kompromis i współpraca z rządem zaowocują nie ustępstwami rządu, ale jeszcze większym prześladowaniem tych, którzy bronią tradycyjnej rodziny – podkreślił Ozimic.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
 
Zobacz także:
„Życie tak, aborcja nie”. Takie hasło można zobaczyć na taksówkach w Sewilli. Organizatorem kampanii „Taksówki przeciwko aborcji” jest platforma pro-life Mairena – informuje Radio Watykańskie. Kampania potrwa przynajmniej do końca roku.
Papieska Akademia „Pro Vita” pracuje nad dokumentem na temat tzw. syndromu postaborcyjnego, który prowadzi niektóre kobiety do banalizacji "przerwania ciąży" – mówi w długim wywiadzie dla „L'Osservatore Romano” jej nowy prezes, ks. prał. Ignacio Carrasco de Paula. Zdaniem hiszpańskiego duchownego zbyt mało mówi się publicznie o tym zjawisku, „a przede wszystkim nie usiłuje się wypracować żadnych wskazań”.
Jeśli teraz władza państwowa powołuje do istnienia rozbudowany system nadzoru nad rodziną, świadczy to o myśleniu totalitarnym, przeciwnym czyjejkolwiek niezależności. Powtarzanie setki razy w tekście ustawy mantry „przemoc w rodzinie” świadczy o tym, że rodzina jest uznawana za środowisko podejrzane – gdy faktycznie, mimo ludzkich ułomności, daje ona nam oparcie materialne i moralne, którego państwo nie może zapewnić - pisze prof. Andrzej Wojciechowski na łamach "Rzeczpospolitej".