Sobota, 4 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Weronika , Św. Andrzej Corsini, biskup
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-02-26

USA: antyaborcyjny spot skłonił do refleksji aborcjonistów


Około 4 proc. zwolenników aborcji, którzy zobaczyli antyaborcyjną reklamę w przerwie finału futbolu amerykańskiego Super Bowl, przyznało, że ponownie przemyślało swój stosunek do życia nienarodzonego – wskazują badania opinii publicznej w USA.

Ocenia się, że 30-sekundowy spot, w którym matka słynnego amerykańskiego napastnika Tima Tebowa opowiada, że omal nie straciła syna, gdy lekarze sugerowali aborcję, zobaczyło 7 lutego w telewizorach 92,6 mln widzów. Trochę mniej niż połowa objętych sondażem instytutu Barna Group określiło się jako osoby o poglądach proaborcyjnych. Oznaczałoby te, że około 1,7 mln widzów przemyślało swój stosunek do aborcji po obejrzeniu spotu.

Większość respondentów uznało, że wyemitowanie antyaborcyjnego spotu w czasie największej oglądalności było właściwe i pozytywne. Tylko 8 proc. zapytanych uznało to za niewłaściwe.

Spot przygotowała i zamówiła jego emisję znana organizacja chrześcijańska „Focus on the Family”, związana z ruchem ewangelikalnym. Reklama jest pogodna, a nawet śmieszna, gdyż w czasie rozwijanej przez matkę piłkarza opowieści o dramatycznych okolicznościach urodzin swego dziecka, w pewnym momencie pojawia się Tim, powalając matkę na ziemię rzutem piłkarskim. Sportowiec, który grając na boisku często manifestuje swa wiarę, umieszczając na twarzy cytaty z Biblii, po chwili przeprasza z uśmiecham i obejmuje matkę. W reklamie nie pojawia się słowo aborcja.

Reklama odsyła do strony internetowej „Focus on the Family”, gdzie w specjalnym wywiadzie rodzice Tima wspólnie opowiadają jak modlili się, by Bóg ocalił życie syna.

Emisja spotu kosztowała około 2, 8 mln dolarów. Przeciwko jego prezentacji zaprotestowały niektóre amerykańskie organizacje feministek i pederastów.

Źródło: KAI
 
 
Zobacz także:
Szkockie położne zaskarżyły publiczny szpital z Glasgow. Pracodawca zmuszał je do asystowania przy zabiegach aborcyjnych. 
Prawnikom pro-life ze Stowarzyszenia im. Tomasza Morusa udało się przekonać sędziego w Denver, by nie karać obrońcy życia za prowadzenie działalności przed kliniką aborcyjną PlannedParenthood w Rocky Mountains, w stanie Kolorado. Zakazu przebywania przed kliniką domagał się sam Prokurator Generalny USA,  EricHolder. 

Kampania „Apadrina un taxi”, czyli „Adoptuj taksówkę”, rozpoczęta w Sewilli w Hiszpanii znana jest już nie tylko w tym kraju, ale także poza jego granicami. Jej celem jest obrona życia i sprzeciw wobec aborcji.