Ostatnia katolicka agencja adopcyjna w Leeds zamierza walczyć o zachowanie swojej niezależności, nie chcąc dostosować się do przepisów zakazujących jej dyskryminacji par homoseksualnych, ubiegających się o adopcję dzieci. Agencja jeszcze w tym tygodniu ma wystąpić z odpowiednim wnioskiem do Sądu Najwyższego. Wniosek popiera trzech biskupów.
Agencja Catholic Care z Leeds jest ostatnią z 11 katolickich agencji adopcyjnych, która nie chce podporządkować się prawu Sexual Orientation Regulations z 2007 r. W zeszłym roku tzw. Charity Tribunal odrzucił apelację agencji, która domagała się, by zezwolono jej na nieprzyznawanie dzieci do adopcji parom homoseksualnym, gdyż jest to niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego. Trybunał odmówił, argumentując, że naruszałoby to prawa homoseksualistów.
Władze Wielkiej Brytanii już w 2002 r. zezwoliły parom homoseksualnym na adopcję dzieci. Istniały jednak przepisy, które pozwalały instytucjom religijnym nie stosować się do tego prawa. Uchwalona w 2007 r. ustawa zniosła wszelkie wyłączenia.
Pracowników agencji popiera trzech biskupów z Hallam, Leeds i Middlesbrough, którzy wystosowali oficjalny list, odczytany w ub. tygodniu w wielu parafiach. Hierarchowie bronią w nim prawa do wolności religijnej. Podkreślili, że pomimo, iż agencja mogłaby pomóc wielu dzieciom wyszukać domy dla nich, to jednak ze względu na obowiązujące przepisy zmuszona jest do wstrzymania swojej działalności. Mając jednak na uwadze dobro dzieci, zamierza podjąć walkę w sądzie.
Do zdecydowanego sprzeciwu wobec niesprawiedliwej ustawy, krępującej wolność religijną wezwał w ub. miesiącu hierarchów brytyjskich papież Benedykt XVI, który mówił, że narusza ona prawo naturalne.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS