Amerykański rząd przeznaczył 2 mln dolarów na badania dotyczące wykorzystywania prezerwatyw przez narkomanów i ich partnerów seksualnych w Kazachstanie.
Naukowiec Nabila El-Bassal z Columbia University tłumaczył, że badania te są ważne z punktu widzenia zagrożenia, jakie dla zdrowia publicznego stanowią AIDS, HVC i inne choroby przenoszone drogą płciową wśród osób z grupy wysokiego ryzyka, którą w Kazachstanie jest środowisko narkomanów. Według najnowszych danych Kazachstan należy do regionów gdzie najszybciej wrasta liczba osób zarażonych wirusem HIV.
Badaniu mają być poddani ochotnicy z miasteczka Shu położonego w południowej części kraju, przez które wiedzie jeden z głównych szlaków narkotykowych. Zdecydowana większość mieszkańców Shu liczącego 35 tys. ludności używa narkotyków.
Celem badania jest doprowadzenie do zmniejszenia liczby narkomanów wykorzystujących wspólną igłę do wstrzykiwania narkotyków oraz zwiększenie liczby narkomanów używających prezerwatywy w kontaktach ze swoimi partnerami seksualnymi. W rezultacie naukowcy chcą doprowadzić do zmniejszenia liczby nowych zachorowań na HIV/AIDS, rzeżączkę, chlamydię, syfilis itp.
Do tej pory na realizację programu w Kazachstanie USA wydało w ciągu trzech ostatnich lat około 680 tys. dol. Stany Zjednoczone są największym na świecie dystrybutorem prezerwatyw, których w ramach tzw. pomocy zagranicznej rozdano na świecie ponad 9 mld.
Prezydent Barack Obama wezwał niedawno Kongres do rezygnacji z programów abstynenckich na rzecz finansowania projektów przewidujących darmowe rozdawanie prezerwatyw i wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej, skupiającej się na antykoncepcji. Przygotowana przez administrację Obamy ustawa dotycząca realizacji programów zwalczania na świecie chorób przenoszonych drogą płciową przewiduje przeznaczenie na ten cel ponad 335 mln dolarów rocznie.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS