5-procentowy spadek liczby urodzin zanotowano w Hiszpanii w latach 2008-2009 r. W ubiegłym roku na świat przyszło tam 492 931 dzieci. Jest to pierwszy spadek zanotowany w ciągu ostatnich 10 lat – poinformował Krajowy Instytut Statystyczny (INE).
Wśród przyczyn mniejszej dzietności w tym kraju wymienia się kryzys gospodarczy i bezrobocie sięgające 20 proc. Zdaniem obserwatorów, do odwrócenia tego trendu nie przyczyni się też rezygnacja z wypłacania 2500 euro „becikowego” począwszy od 2011 r. Została ona zapowiedziana przed miesiącem przez socjalistyczny rząd w ramach kryzysowego planu oszczędnościowego.
Szef hiszpańskiego Instytutu Polityki Rodzinnej, Eduardo Hertfelder nazwał José Luisa Rodrígueza Zapatero „najgorszym dla rodzin premierem w całej historii Hiszpanii”. Hertfelder skrytykował decyzję socjalistycznego rządu o zmniejszeniu pomocy finansowej na dziecko poniżej trzeciego roku życia.
Zmniejszenie o 42 proc. miesięcznej pomocy na każde dziecko w wieku do trzech lat (z 42 do 24 euro) pogarsza sytuację wielu rodzin. Sprawia też, że Hiszpania staje się krajem o najmniejszym wsparciu dla rodzin w Europie. – Jeśli nie nastąpi zmiana decyzji i wejdzie ona w życie, po raz kolejny okaże się, że ten rząd przypomina sobie o rodzinie jedynie po to, aby jej szkodzić – uznał Hertfelder. Dodał, że w Europie pomoc państwa na jedno dziecko wynosi średnio 125 euro miesięcznie.
Jego zdaniem rodzina jest najbardziej opuszczoną grupą społeczną w Hiszpanii, zaś rząd nie ma woli politycznej, by przyjść jej z pomocą.
Źródło: KAI