Środa, 8 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Hieronim Emiliani, imieniny: Sebastiana
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-06-28

Holandia: chrześcijanin, uciekinier z Egiptu prześladowany za wiarę


Kopt, który uciekł z Egiptu z powodu prześladowań na tle religijnym, drugi raz przegrał w sądzie z holenderskim pracodawcą, bo nie chce zdjąć z szyi krzyżyka – donosi dziennik „Rzeczpospolita”. – Myślałem, że Holandia jest krajem chrześcijańskim, ale teraz wszystko się zmieniło. Żyję w kraju Trzeciego Świata – mówi Ezzaz Aziz, 57-letni motorniczy tramwaju z Amsterdamu, który zaskarżył w grudniu ubiegłego roku swojego pracodawcę do sądu pracy.

Aziz twierdzi, że padł ofiarą dyskryminacji na tle religijnym. Według niego Państwowe Zakłady Transportowe zawiesiły go w pełnieniu obowiązków wyłącznie dlatego, że przyszedł do pracy z krzyżykiem na szyi. Gdy odmówił jego zdjęcia, odesłano go do domu.

Moje muzułmańskie koleżanki mogą nosić w pracy chusty, podczas gdy mnie nie wolno pokazywać, że jestem chrześcijaninem – skarży się Aziz. Według niego zakłady transportowe okazują zbyt wielką tolerancję wyznawcom Allaha. – W naszej firmie członkom jednej religii wolno wszystko, a drugiej nie wolno nic! – uważa.

Sąd pracy przyznał jednak rację pracodawcy, który argumentował, że noszenie łańcuszków na szyi, bez względu na to, czy wisi na nich krzyżyk, czy nie, jest niezgodne z regulaminem – czytamy w „Rz”. Aziz złożył apelację od wyroku. Ta jednak również zakończyła się jego porażką. Sąd apelacyjny uznał, że pracodawca nie dopuścił się dyskryminacji z przyczyn religijnych, zakaz nie dotyczy bowiem krzyżyka, tylko łańcuszka. „Pan Aziz może nosić krzyżyk w pierścionku, bransolecie lub jako kolczyk w uchu” – napisał sąd w uzasadnieniu wyroku.

Konduktor tramwaju jest rozczarowany wyrokiem i krajem, który go przyjął w 1982 roku. Uciekł wtedy z Egiptu, gdzie był prześladowany za wiarę. – Myślałem, że Holandia jest krajem chrześcijańskim, ale teraz wszystko się zmieniło. Żyję w kraju Trzeciego Świata – podkreśla Aziz. Według niego jeszcze kilka lat temu było zupełnie inaczej. – Moje muzułmańskie koleżanki miały zakaz noszenia chust, a ja mogłem nosić krzyżyk w widocznym miejscu. Teraz będę musiał ukrywać go pod swetrem, bo w moim wieku nie znajdę już innej pracy – twierdzi.

Źródło: „Rzeczpospolita”
 
Zobacz także:

Na murze Klasztoru św. Krzyża w Jerozolimie pojawił się we wtorek napis "Śmierć chrześcijanom". Klasztor ten został zbudowany w miejscu, gdzie według tradycji chrześcijańskiej, stało drzewo, z którego został sporządzony krzyż Chrystusa. Obecnie XI-wiecznym monasterem opiekują się duchowni greckiej Cerkwi prawosławnej.

Tysiąc katolickich dzieci pochodzących z Timoru Wschodniego przetrzymywanych jest bezprawnie w Indonezji. Zostały one zmuszone do „wyznawania islamu”. Większość z nich mieszka na Jawie.

Chińska diecezja Tianjin, do której należy sto tysięcy katolików, przeżywa w tym roku jubileusz stulecia stałej obecności Kościoła katolickiego w tym rejonie. Jubileusz chińskich katolików naznaczony jest jednak smutkiem, ponieważ dwaj biskupi tej diecezji przebywają w areszcie domowym. Hierarchowie cieszą się komunią ze Stolica Apostolską, ale jako przedstawiciele wspólnoty katakumbowej nie mają pozwolenia władz chińskich na działalność kościelną.