Sześć szpitali w stanie Massachusetts należących do Caritasu ma być odsprzedanych prywatnej firmie. Działacze katoliccy obawiają się, że utracą one swoją tożsamość, zwłaszcza, że we wstępnej umowie sprzedaży znajduje się zapis, zgodnie z którym nowy właściciel będzie mógł zrezygnować z przestrzegania etyki katolickiej.
Dyrektor wykonawczy Catholic Action League, C.J. Doyle zażądał od Caritasu, by organizacja ta postarała się o minimum gwarancji dla kontynuowania tradycji katolickich w swoich placówkach medycznych. Jego zdaniem dotychczasowa umowa przedwstępna nie jest nic warta.
Urzędnicy stanowi zapoznają się właśnie z dokumentami dotyczącymi ewentualnej sprzedaży aż sześciu szpitali Caritasu znajdujących się w stanie Massachusetts funduszowi Cerberus Capital za kwotę ponad 830 mln dol. Zdaniem zwolenników transakcji sprzedaż jest jedynym wyjściem, by placówki Caritasu pozostały wiarygodne, aby mogły dalej świadczyć usługi zdrowotne i mogły wywiązywać się ze swoich zobowiązań względem pracowników.
Największe kontrowersje wśród katolików wzbudza jednak zapis, który pozwala za dodatkową opłatą 25 mln dol. zerwać z dotychczasową tożsamością katolicką placówek.
Rzecznik Caritasu Chris Murphy broni umowy, twierdząc, że została ona zatwierdzona przez archidiecezję bostońską, a poza tym fundusz Cerberus Capital podobno wyznaje filozofię zbieżną z wartościami wyznawanymi przez chrześcijan.
Tymczasem zdaniem Doyle’a Fundusz nie jest organizacją charytatywną, lecz prywatnym przedsiębiorstwem nastawionym na maksymalizację zysku i jest mało prawdopodobne, aby chciał postępować zgodnie z zasadami etycznymi.
W stanie Massachusetts szpitale katolickie prowadzone przez Caritas istnieją od 150 lat.
Źródło: Boston Herald.com, AS