Środa, 8 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Hieronim Emiliani, imieniny: Sebastiana
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-07-08

Międzynarodowe naciski na Peru w sprawie ochrony praw zboczeńców


Ambasady USA, Wielkiej Brytanii i Holandii wraz z przedstawicielem ONZ ds. programu zwalczania HIV/AIDS wydały wspólną deklarację, w której wystąpiły w obronie praw homoseksualistów w Peru.

„Z okazji organizowanej w tym roku parady Gay Pride wyrażamy nasze poparcie i solidarność z lesbijkami, gejami, biseksualistami i transwestytami w Peru” – czytamy w deklaracji. Ambasadorzy zaznaczyli, że nie można dyskryminować innych osób z powodu ich „orientacji seksualnej” oraz tożsamości płciowej i dlatego konieczna jest zmiana prawa w tym zakresie.

Ambasadorzy wyrazili swoje poparcie dla peruwiańskiego kongresu, który wcześniej przyjął deklarację zachęcającą inne państwa do poszanowania praw zboczeńców (członków wspólnoty LGBT).

Carlos Polo, prezes Instytutu Badań nad Ludnością w krajach Ameryki Łacińskiej stwierdził, że rodzaj deklaracji, którą wystosowali ambasadorzy USA, Holandii i Wielkiej Brytanii, żądający poszanowania praw wspólnoty LGBT i uchwalenia w tym celu odpowiednich ustaw w jego kraju, jest po prostu nie do przyjęcia. – Jest to interwencja, która może być zrozumiana tylko dlatego, że w mentalności niektórych państw istnieją jeszcze pozostałości myślenia z okresu kolonialnego – stwierdził.

Z pewnością jego zdaniem państwa takie jak: Francja, Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania nie zaakceptowałyby opinii wyrażonej przez peruwiańską ambasadę w tych krajach, gdyby zaczęła ona naciskać na zmianę obowiązującego w tych państwach prawa.  

Polo zauważył również, że w kraju nie było żadnej debaty ani dyskusji na temat deklaracji, a tym bardziej zmiany prawa w celu zapewnienie większej ochrony dla homoseksualistów.  

Interwencje ambasadorów różnych państw popierających prawa homoseksualistów w krajach Ameryki Łacińskiej nie należą do rzadkości. W maju ambasada Holandii w Chile zainicjowała kampanię reklamową w Santiago, pokazując bilbord z całującymi się homoseksualistami i z podpisem: „Jeśli denerwuje cię ich miłość, to coś z tobą nie tak. Homofobia i transfobia są przemocą”.

Chociaż kontakty homoseksualne w Peru są legalne od 1924 r., to jednak do tej pory nie przyjęto żadnego prawa legalizującego związki osób tej samej płci. Wciąż obowiązują przepisy o tzw. publicznej moralności, które są wykorzystywane przez policję do organizowania „nalotów” na bary pederastów i lesbijek.

W 2004 r. Sąd Konstytucyjny Peru uchylił przepisy zabraniające pederastom wstępowania do wojska. Wcześniej za kontakty homoseksualne w armii groziło 20 lat więzienia. Oprócz tego w 2004 r. przyjęto szereg przepisów chroniących przed dyskryminacją ze względu na „orientację seksualną” w miejscu pracy.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
 
Zobacz także:

Rick Santorum przypomniał w rozmowie z dziennikarzami o związku aborcji z rakiem piersi u kobiet. Polityk jest prawdopodobnie pierwszym w historii kandydatem do Białego Domu, który poświęcił uwagę tej kwestii.  

Rick Santorum wygrał wtorkowe prawybory w stanach Missourii, Minnesota i Kolorado. Oznacza to ponowne nawiązanie walki z liderami sondaży, Mittem Romneyem i Newtem Gingrichem. 
Sąd odwoławczy w Kalifornii potwierdził, iż wprowadzony w drodze referendum zakaz małżeństw osób tej samej płci jest nie do pogodzenia z konstytucją. Sprawą zajmie się teraz Sąd Najwyższy.