Środa, 8 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Hieronim Emiliani, imieniny: Sebastiana
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-07-19

Pakistan: chrześcijanie nadal prześladowani


Z Pakistanu wciąż docierają niepokojące wiadomości o losie tamtejszych chrześcijan. Kolejny raz padają oni ofiarą tak zwanej ustawy o bluźnierstwie. W islamskich krajach wykorzystywana jest ona często do załatwiania osobistych porachunków. Tym razem jej ofiarami padli dwaj bracia, których oskarżono o napisanie obelżywych słów pod adresem Mahometa. Chrześcijanie odparli te zarzuty jako bezpodstawne, jednak mimo to na przedmieściach Faisalabadu, gdzie mieszkają, od kilku dni dochodzi do ekscesów wymierzonych przeciwko wyznawcom Chrystusa.

Po piątkowych modlitwach w meczetach muzułmanie obrzucili kamieniami kościół katolicki. Do przemocy byli podżegani przez przywódców lokalnych wspólnot islamskich. Zaczęto grozić zniszczeniem kościoła i wyciągnięciem konsekwencji wobec chrześcijan. Atmosfera lęku sprawia, że w obawie o swe rodziny dzielnicę Waris Pura opuszczają kolejni wyznawcy Chrystusa. Obawiają się, że staną się celem ataków muzułmanów chcących się zemścić za rzekomą obrazę ich proroka.

Obawy te są uzasadnione. Wielokrotnie już muzułmanie atakowali chrześcijan, powołując się na ustawę o bluźnierstwie. W ubiegłym roku tylko w jednej takiej akcji zamordowano siedmiu chrześcijan i spalono ponad 100 domów wyznawców Chrystusa. Według przedstawicieli Kościoła katolickiego obowiązująca w Pakistanie ustawa o bluźnierstwie nie rozwiązuje żadnych problemów, tworzy za to często niepotrzebne napięcia międzyreligijne.

Źródło: KAI
 
 
Zobacz także:
Wicepremier Izraela Silvan Shalom, potomek tunezyjskiej rodziny, niedawno zwrócił się do zamieszkałej w Tunezji społeczności żydowskiej, by opuściła kraj i wyemigrowała do Izraela. Jednak tunezyjscy żydzi, mimo rosnącej niechęci wobec nich, ani myślą emigrować. 

Hiszpańskie miasta zapełniają się muzułmańskimi imigrantami, przybywającymi na tereny niegdyś opanowane przez ich przodków. Lokalne władze próbują przeciwstawić się islamizacji, ale obawiają, że już wkrótce nie będą mieć wiele do powiedzenia. W niektórych miejscowościach, mniejszość muzułmańska to nawet 40 proc. ogółu.
Francuski minister spraw wewnętrznych Claude Guéant, występując przed Zgromadzeniem Narodowym, nie przejmował się jakimikolwiek regułami europejskiej poprawności politycznej. Stwierdził, iż „nie ma we Francji miejsca dla islamizmu”.