47 proc. par homoseksualnych w niedawno przeprowadzonych badaniach w Kalifornii przyznało się, że nie poprzestaje na swoim partnerze i ma kontakty seksualne z innymi osobami.
Odbywa się to za obopólną zgodą osób pozostających w związkach homoseksualnych, które wzajemnie określają jak często i w jakich okolicznościach można na to sobie pozwolić. Tylko 45 proc. par tej samej płci stwierdziło, że są sobie wierni a 8 proc. nie chciało wypowiedzieć się w tej kwestii. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Center for Research on Gender & Sexuality w stanowym uniwersytecie w San Francisco.
W badaniu homoseksualiści pozytywnie odnieśli się do idei uzgadniania z partnerem tego, jak często i w jakich okolicznościach mogą mieć kontakty seksualne z innymi osobami. Uważali, że nie ma w tym obłudy i eliminuje się kłamstwo.
Autorzy badań zauważyli również, że pederastom nie zależy na tym, aby chronić się przed zarażeniem wirusem HIV/AIDS, ale na licznych kontaktach z innymi mężczyznami. Mają nadzieję, że kiedyś „natrafią” na tego, z którym będzie można zbudować trwalszą relację.
- Dla heteroseksualistów, którzy pozostają w stałym związku, kontakty seksualne z innymi partnerami są zwykłą zdradą – zauważa Pollen Hoff, główna autorka badań nad parami pederastów –
jednak – jak dodała –
w przypadku pederastów nie ma to tak negatywnych konotacji.
Jak napisała „umowy dotyczące tego, czy zezwolić czy też nie na seks z innymi partnerami spoza związku prezentują szeroki wachlarza ustaleń, w tym tradycyjnie monogamiczne porozumienia, oraz takie, które zezwalają na seks z partnerami spoza związku. Pary umawiają się, na jakich zasadach, jak często i z kim mogą mieć takie kontakty”.
Uczeni zaznaczyli, że przeprowadzanie badań dot. związków homoseksualnych jest istotne chociażby z tego względu, że poprzednie badania wykazały, iż „pederaści i biseksualiści są w znacznym stopniu zaangażowani w niebezpieczny seks analny z wieloma partnerami. Z kolei tego typu kontakty seksualne i zachowania homoseksualne związane są z różnymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, takimi jak AIDS, kiła i żółtaczka, na które homoseksualiści cierpią znacznie częściej niż reszta populacji.
Związane z tym są także różnego rodzaju choroby odbytu i jelita, które znane były w literaturze naukowej jako „homoseksualny syndrom jelita”. Nazwa schorzenia została jednak zmieniona pod naciskiem homoseksualnych aktywistów.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS.