Środa, 8 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Hieronim Emiliani, imieniny: Sebastiana
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2010-07-26

Czechowice-Dziedzice: kolejny napad na antyaborcyjną wystawę


Nieznani sprawcy zniszczyli kolejne 3 plakaty składające się na wystawę "Wybierz Życie" prezentowaną od prawie tygodnia na miejskim deptaku w Czechowicach-Dziedzicach. 22 lipca wandale zdewastowali fotogram przypominający, że prekursorem aborcji był na terenie okupowanej Polski Adolf Hitler, wczoraj w nocy pocięto ostrym narzędziem kolejne trzy plansze.

Przemysław Holocher, jeden z inicjatorów organizacji antyaborcyjnej wystawy w Czechowicach, poinformował KAI, że z całej wystawy, która miała potrwać do wtorku, ocalał tylko jeden plakat. „Zawiadomiliśmy o zajściu policję” – zapewnił.

Był to kolejny przypadek niszczenia wystawy, której właścicielem jest Fundacja Pro. W ostatnich tygodniach ekspozycje były kilkakrotnie atakowane w Słupsku, Zgorzelcu i Lublinie.

Wokół czechowickiej wystawy toczył się wcześniej spór. Władze miasta ze względu na krytykę wyrażoną przez anonimowych mieszkańców chciały usunąć niektóre zdjęcia, choć wydały formalne pozwolenie na ich wywieszenie. Burmistrz i organizatorzy ekspozycji doszli jednak do porozumienia. Plansze przesunięto o kilka metrów, a miejsce oznaczono taśmą.

W minionym półroczu Fundacja Pro zorganizowała ponad 32 wystawy antyaborcyjne w całej Polsce. Zdaniem działaczy pro-life, działania takie przyczyniają się do zmiany nastawienia opinii publicznej wobec aborcji.

Źródło: KAI
 
 
Zobacz także:

Rick Santorum przypomniał w rozmowie z dziennikarzami o związku aborcji z rakiem piersi u kobiet. Polityk jest prawdopodobnie pierwszym w historii kandydatem do Białego Domu, który poświęcił uwagę tej kwestii.  

Pod Szpitalem Bielańskim w  Warszawie w czwartek 9 lutego 2012r. o godz. 11.00 odbędzie się jedenasta pikieta przeciwko aborcji. Obrońcy życia protestują przeciw zabijaniu w tym szpitalu dzieci z zespołem Downa.  
Kristen w 13. tygodniu ciąży poczuła, że odchodzą jej wody płodowe. W panice skontaktowała się telefonicznie z lekarzem, który polecił jej, by się udała do szpitala. Medyk nie dawał dziecku żadnych szans na przeżycie. A jednak, mały Joey zrobił wszystkim psikusa.