Grupa osób dopuściła się jawnej profanacji krzyża przed Pałacem Namiestnikowskim w Warszawie. Policja mimo wezwań zszokowanych ludzi nie chciała interweniować – donosi portal Fronda.pl. Do zdarzenia doszło w czwartek, tuż po godzinie 21.00.
Do ludzi czuwających pod krzyżem przy Pałacu Namiestnikowskim podeszła grupa kilkunastu osób, podających się za „studentów”. Przyniosły one z sobą własny „krzyż” sklejony z kilkudziesięciu puszek po piwie „Lech”, po czym postawiły go tuż obok krzyża prezydenckiego i modlących się przy nim ludzi. Następnie grupa ta zaczęła demonstracyjnie wykrzykiwać różne hasła m.in. „My też bronimy krzyża”, „Zostawcie nasz krzyż” itp. – relacjonuje Fronda.pl
Zszokowani ludzie wzywali stojących na uboczu policjantów do podjęcia interwencji w obliczu jawnej profanacji symbolu religijnego. Ci jednakże nie wyrażali żadnych ku temu chęci. Wobec bezczynnego zachowania się policji, profani przez długi czas prowokowali zgromadzonych wokół krzyża ludzi, następnie, gdy już się nieco „znudzili”, oddalili się – informuje portal.
Źródło: Fronda.pl