Oni są jak arbuzy. Z zewnątrz zieloni a w środku czerwoni - tak kardynał George Pell z Archidiecezji w Sydney określił Partię Zielonych w Australii. Ugrupowanie to popiera aborcję, eutanazję i „małżeństwa” homoseksualistów. Przewodniczący Partii Zielonych Robert Brown zarzucił kardynałowi kłamstwo, mówiąc, że jest bardziej przywiązany do chrześcijaństwa niż sam hierarcha – informuje Fronda.pl
Kardynał Pell zwrócił uwagę na antychrześcijański program Partii Zielonych. –
To zakamuflowana trucizna, która jest antychrześcijańska – powiedział hierarcha o programie "zielonych".
–
Partia Zielonych chce zmieść chrześcijańskie zasady moralne i zastąpić je swoimi – stwierdził kardynał, który dodał, że niektórzy politycy Partii Zielonych przyznali publicznie, że religijna argumentacja powinna być usunięta z przestrzeni publicznej. Hierarcha doprowadził do szału „zielonych”, gdy porównał ich do arbuza, który na zewnątrz jest zielony, a w środku czerwony. –
Tam jest wielu stalinistów, którzy zaprzeczają zbrodniom komunizmu – powiedział kardynał Pell.
–
Zieloni są przeciwnikami rodziny jako związku mężczyzny i kobiety. Oni widzą małżeństwo tylko jako alternatywę do innych związków – dodał hierarcha.
Robert Brown odpowiedział, że większość chrześcijan w Australii popiera homo-małżeństwa więc jego partia jest… bardziej chrześcijańska niż sam kardynał. Przewodniczący zielonych zarzucił również kardynałowi Pellowi dyskryminację homoseksualistów.
Arcybiskup Pell nazwał natomiast Browna „panem grzechu”, zaś rzecznik Archidiecezji w Sydney napisała, że Brown zamierza zredefiniować katolickie zasady moralne.
Źródło: Fronda.pl