Lewicowy burmistrz Mexico City, Marcelo Ebrard złożył pozew do sądu o zniesławienie przeciwko kardynałowi, który zarzucił mu, że przekupił sędziów Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy Meksyku podjął ostatnio kilka skandalicznych decyzji, uznając za zgodne z konstytucją tzw. małżeństwa tej samej płci oraz nakazując ich rejestrowanie w całym kraju. Sędziowie zezwolili również na adopcję dzieci przez pary tej samej płci.
Burmistrz Marcelo Ebrard poinformował media, że złożył w sądzie rejonowym pozew przeciw kardynałowi, by bronić swojego dobrego imienia, a także zasady rozdziału państwa od Kościoła.
Kardynał Juan Sandoval Iniguez zasugerował tydzień temu, że sędziom Sądu Najwyższego zapłacono za to, aby wydali skandaliczne orzeczenia w sprawie osób tej samej płci. Kardynał nie chciał odwołać oskarżeń. Jego rzecznik, arcybiskup Antonio Gutierrez tłumaczył, że kardynał ma dowód na poparcie swoich zarzutów. Arcybiskup nie chciał ujawnić szczegółów, powiedział tylko, że kardynał w razie potrzeby przedstawi stosowny dowód w sądzie.
Burmistrz Ebrard zażądał ujawnienia dowodu. Jego zdaniem kardynał nie ma niczego, co by potwierdzało, że sędziowie zostali przekupieni. Twierdzi również, że państwo nie jest na usługach żadnej doktryny religijnej ani jakiejś szczególnej filozofii. Jedynym celem państwa jest obrona interesu publicznego.
Sędziowie wypierają się wszystkiego i potępili oskarżenia kardynała. Hierarchę popiera episkopat Meksyku.
Źródło: AP, AS.