Czwartek, 17 maja 2012 r.    Patroni dnia: Św. Paschalis Baylon; imieniny: Weroniki, Sławomira
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2004-08-30

Prześladowani za przekonania


W obronie Stowarzyszenia



Szanowny Panie Dyrektorze,

Ze zdumieniem dowiaduję się o odmowie Rejonowego Urzędu Pocztowego w Krakowie rozpowszechniania za pośrednictwem Poczty Polskiej materiału "POWIEDZ NIE! Promocji homoseksualizmu" opracowanego i rozsyłanego jako druk bezadresowy przez legalnie działające Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie. Co jeszcze bardziej zdumiewające, tę skandaliczną decyzję RUP w Krakowie podjąć miał - według pisemnego oświadczenia jego dyrektora, mgr. Anny Zboromirskiej, jakoby właśnie w wyniku konsultacji przeprowadzonych z Dyrekcją Generalną Poczty Polskiej.

Muszę stwierdzić, że treść i ton odpowiedzi udzielonej przez w/w urzędniczkę - a uprzejmie udostępnionej mi przez kierowników Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej - stanowi niemożliwą do zaakceptowania mieszaninę arogancji, hipokryzji oraz pogardy zarówno dla obowiązującego prawa pozytywnego, jak dla fundamentów ładu moralnego i społecznego, a wreszcie urąga elementarnym zasadom logiki. Dyrektor RUP albowiem, powołując się w swej odmowie bezzasadnie na Prawo Pocztowe, przywołuje artykuł zabraniający kolportowania napisów, wizerunków lub znaków graficznych naruszających prawo, zdając się zapominać, że obowiązujące wciąż jeszcze prawo cywilne za małżeństwo uznaje jedynie związek mężczyzny z kobietą, czyli że zakwestionowany materiał występuje właśnie w obronie istniejącego stanu prawnego, który z kolei próbują podważyć zwolennicy legalizacji związków sprzecznych z prawem naturalnym. Jednocześnie, decyzja powzięta przez krakowski RUP stanowi dokładne zaprzeczenie przywołanego argumentu, iż "Poczta Polska jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej nie może występować jako strona w sprawie zwolenników bądź przeciwników określonych idei, teorii lub haseł"; czymże innym bowiem, jeśli "wystąpieniem jako strona" jest arbitralna odmowa rozpowszechniania druku dającego wyraz stanowisku jego autorów w określonej kwestii?

Trudno nie odnieść się także do ujawnionego bez żenady przez Dyrektora RUP, mgr. Annę Zboromirską, faktu, iż na podjęcie przedmiotowej decyzji wpływ miały "kontrowersje" wyrażane przez m.in. Stowarzyszenie Kampanii przeciw Homofobii, Ministerstwo Infrastruktury oraz Wiceprezesa Rady Ministrów, co zresztą dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że wymienione podmioty posiadają jakiś specjalny - a nie dający się merytorycznie uzasadnić w cywilizowanym państwie prawa - sposób komunikowania swojego stanowiska Poczcie Polskiej, a co jeszcze ważniejsze - wpływania na jej decyzje.

Jeśli chodzi o pierwszy przypadek, czyli "Stowarzyszenia Kampanii przeciw Homofobii", trudno o bardziej jaskrawy dowód, iż poglądy jednego stowarzyszenia prywatnego mogą mieć, i mają, w oczach Poczty Polskiej, skutkujący decyzjami aprioryczny walor słuszności przeciwko poglądom innego stowarzyszenia. Co się natomiast tyczy Ministerstwa Infrastruktury oraz Wiceprezesa Rady Ministrów, to - być może mimowolnie, niemniej nad wyraz wymownie - swoim urzędowym pismem Dyrekcja krakowskiego RUP ujawniła istnienie sterowanej z najwyższych szczebli administracji rządowej cenzury korespondencji w państwie, którego konstytucja uroczyście deklaruje zarówno swobodę korespondencji, jak nieistnienie cenzury!

Jako dawny uczestnik opozycji antykomunistycznej w latach 1975-1989, która stawiała sobie m.in. za cel walkę o wolność wyrażania poglądów, pragnę wierzyć, że ta bezprawna decyzja dyrekcji RUP w Krakowie była jedynie bezprecedensowym wybrykiem urzędnika o mentalności orientalnego satrapy lub funkcjonariusza państwa totalitarnego. W tej kruchej - przyznaję - wierze utwierdzić mnie może jednak tylko natychmiastowe uchylenie wzmiankowanej decyzji, jak również zdymisjonowanie urzędnika odpowiedzialnego za jej podjęcie, tj. Dyrektora RUP, mgr. Anny Zboromirskiej, oraz wszczęcie postępowania wyjaśniającego wszystkie okoliczności całej tej afery.

Z wyrazami należnego szacunku


Do wiadomości:

1/ Pan Krzysztof Opawski, minister infrastruktury
2/ Pani Anna Zboromirska, dyrektor RUP w Krakowie
3/ Pan Sławomir Olejniczak, prezes SKCh im. Ks. Piotra Skargi





Warszawa 11.08.04


Dyrektor RUP w Krakowie
mgr Anna Zboromirska


Protest

W zwiazku z odmowa rozpowszechniania ulotek bezadresowych firmowanych przez Stowarzyszenie im. Piotra Skargi w Krakowie odnosnie bojkotu zachowan patologicznych i kryminogennych, tj. homoseksualizmu, skladam protest w imieniu srodowiska naukowego.
To skandal, ze poczta, ktora wlacza sie aktywnie np. w propagowanie deprawacji prowadzonej przez Jerzego Owsiaka, ktory wielokrotnie narusza prawo, odmawia kolportazu ulotek (tym bardziej ze platnego kolportazu !) Stowarzyszeniu Kultury Chrzescijanskiej, ktore wklada wiele wysilku by zneutralizowac organizacje wspierajace dewiantow seksualnych, tj. Stowarzyszenie Kampanii przeciw Homofobii.

Jesli Pani nie wycofa sie ze skandalicznej decyzji, ministerstwie i to nie tylko w tej jednej sprawie.
Pani dzialalnosc to zwykla PRL-owska cenzura.


dr Andrzej Lewandowicz









Szanowny Panie Dyrektorze!

Stanowczo protestuję przeciwko odmowie dystrybucji druków bezadresowych sprzeciwiających się promocji homoseksualizmu i legalizacji związków homoseksualnych wysyłanych przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.
Celem tej akcji jest obrona małżeństwa i rodziny przed prawnym zrównaniem jej z dewiacyjnymi związkami. Z akcją tą oraz potrzebą poinformowania społeczeństwa o istotnych zagrożeniach wynikających z projektu ustawy zrównującej pary homoseksualne z małżeństwem i rodziną (przedłożonym w polskim parlamencie) w pełni się identyfikuję.
Małżeństwo jako związek kobiety z mężczyzną, ze względu na swą niepowtarzalną rolę społeczną, przez tysiąc lat polskiej historii cieszyło się przywilejami i ochroną prawa. Jednak dziś agresywne grupy czyniące z homoseksualizmu ideologię, dążą do prawnej degradacji małżeństwa i rodziny.
Uważam, że odmowa dystrybucji druków bezadresowych narusza obywatelskie prawa do wyrażania swoich opinii, a więc możliwości sprzeciwu wobec projektów prawa uważanego za społecznie niesprawiedliwe. W ten niedemokratyczny i dyskryminujący sposób uniemożliwienia się dotarcie za pośrednictwem Poczty Polskiej do szerokiego kręgu obywateli.
Poczta Polska, pod naciskiem przedstawicieli rządu, ucieka się do totalitarnych praktyk minionej epoki, aby zamknąć usta ewentualnym przeciwnikom rządu.
Stając w obronie zasad moralnych i małżeństwa Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi stało się ofiarą niewybrednej kampanii homoseksualnego lobby, które za pośrednictwem władz próbuje uniemożliwić dalsze działania informujące polskie społeczeństwo o zagrożeniach płynących z promocji i legalizacji związków homoseksualnych.

Uprzejmie proszę o wycofanie się z tej niefortunnej i niechlubnej decyzji, a umożliwienie dystrybucji druków bezadresowych tego Stowarzyszenia. Niech Poczta Polska uczciwie spełnia swoją misję społeczną a nie będzie narzędziem zniewalania.


Z poważaniem

Zbigniew Żak


Do wiadomości:
Pan Krzysztof Opawski, Minister Infrastruktury, ul. Chałubińskiego 4/6, 00-928 Warszawa
Pani Anna Zboromirska, Dyrektor RUP w Krakowie, os. Złotej Jesieni 7, 31-825 Kraków
Pan Sławomir Olejniczak prezes Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi





Most Honored Marek Belka,

We in America are outraged to read of your discriminatory behaviour in allowing your state Post Office Department to forbid the Association for Christian Culture to disseminate literature stating their opinions and beliefs regarding homosexual unions in Poland.

You may disagree with the stated tenets of Fr. Peter Skarga as published in Rzeczpospolitq, but we find it reprehensible that you would resort to totalitarian means to stop him or anyone else from expressing their thoughts. It is quite obvious that the majority of citizens in Poland agree with Fr. Skarga and oppose this proposed law. Please allow them to have freedom to enjoin laws of common decency and order in Poland.

Communists are well known to use political tyranny over any of their opponents in the most shameful ways. But it is sad to see the same tactics are still alive and well in Poland while it claims to be democratic. In light of what has happened in regard to the Association for Christian Culture it is plain for all to see that the principles of democracy and freedom of speech have died again in your beautiful Country. If a project of law is unpopular in the society and the people express their disagreement with it, your government will not tolerate this and will even use totalitarian methods to break human rights and stop those who oppose a given proposition.

Your government is favoring homosexual unions without social support. For shame! We wait with hopeful expectation that you will issue your citizens an apology and lift the injunction against the Association for Christian Culture.

Sincerely yours,

Mary Williams





 
 

Stowarzyszenie Kultury Chrzescijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, przekazało zdumiewającą informację o szykanowaniu działalnosci tego Stowarzyszenia. Inspiracja szykan miała pochodzić m.in. od Rządu RP, a w szczególności Ministerstwa Infrastruktury oraz Wiceprezesa Rady Ministrów, którym rozsyłany druk zepsuł dobre samopoczucie. Szykany polegają na odmowie dustrybucji druku bezadresowego przez Pocztę Polską inspirowaną do tego przez urzędników państwowych. W załączeniu przesyłam kserokopie oświadczenia wystosowanego przez Zarząd ww. Stowarzyszenia oraz pismo dyrektora RUP w Krakowie.

Prosze Pana Premiera o pilne wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy, gdyż może ona być dobrym pretekstem do dalszego ograniczania wolności sumienia i słowa tym wszystkim, którzy mają inny od socjalistycznego pogląd na życie społeczne. Z wynikami postępowania wyjaśniającego proszę zapoznać moje Biuro oraz Stowarzyszenie Kultury Chrzescijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.

Z wyrazami należnego szacunku i poważania


Do wiadomości:
Stowarzyszenie Kultury Chrzescijańskiej im. Ks. Piotra Skargi
Kraków
 
strona: 1 2 3
 
Zobacz także:
Ileż to już razy ludzkość doświadczała przewrotności faryzeuszy, którzy na wieść o Zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa domagali się od swoich, dobrze opłacanych sług, aby poszli i rozpowiadali, że On nie zmartwychwstał? Ileż razy ludzka małość z diabelskim podszeptem chciała uciszyć tego, który jest Panem nad wszelkim stworzeniem i własną mocą powstał z grobu, by pokonać śmierć, piekło i szatana. A jednak za każdym razem, gdy zbliża się radosny czas jego triumfu, słudzy ciemności nie przestają podejmować przewrotnych prób ukrycia prawdy o pustym grobie Zbawiciela. I w naszych dniach coraz mocniej doświadczamy diabelskiego ataku na prawdę o Zmartwychwstaniu głoszoną przez Kościół Święty.
Każdego roku 15 marca Węgrzy wspominają rozpoczęcie rewolucji 1948 roku. Odbywają się liczne uroczystości państwowe mające upamiętnić krew bohaterów, którzy zginęli w walkach o wolność. Dzień ten zwany jest również dniem marcowej młodzieży. Tradycyjnie w tym dniu Węgrzy noszą trójkolorową kokardkę w barwach narodowych przypiętą do piersi. W tym roku, w trudzie świętowania tego dnia, chcą pomóc niemieckie grupy o charakterze lewackim. Zaczadzone propagandą bojówki, wybierają się nad Dunaj by dać odpór "postępującej tam faszyzacji" życia politycznego. W samych Niemczech też zapowiadane są protesty pod Węgierską ambasadą.
Kobiety, które wzięły udział 11 marca w Manifie, nie reprezentują zwykłych Polek ? uważa Ewa Kowalewska, przewodnicząca Forum Kobiet Polskich. Jej zdaniem, reprezentują one ekstremalne grupy lewackie w sposób agresywny, emocjonalny i krzykliwy, a postulaty ekonomiczne są jedynie przykrywką, która ma odwrócić uwagę od przepchnięcia aborcji i tzw. związków partnerskich.