Empik propaguje aborcję - książka feministek w dziale dla młodzieży
2011-04-20


Empik oswaja nastoletnie dzieci z procederem zabijania dzieci nienarodzonych. Od początku kwietnia, sieć sprzedaży ma w ofercie swoich salonów publikację zatytułowaną „Duża książka o aborcji”. Autorki – feministki Kazimiera Szczuka i Katarzyna Bratkowska – zachęcają w niej do przeprowadzenia aborcji i radzą, jak ominąć prawny zakaz zabicia własnego nienarodzonego dziecka. Wyjątkowym skandalem jest umieszczenie tej książki w dziale z książkami dla młodzieży.

Jak relacjonuje portal Fronda.pl, kierowana do nastolatek publikacja Szczuki i Bratkowskiej, opisuje w sposób typowy dla środowiska feministycznego proceder zabijania dzieci nienarodzonych. Z książki można się dowiedzieć, że aborcja nie jest zabiciem człowieka, tylko medycznym zabiegiem przerwania ciąży, zwanym niegdyś spędzeniem płodu, lub wywołaniem sztucznego poronienia. Jest ona napisana tak, by stwarzać pozory przedstawiania obu sposobów podejścia do ciąży – tego, który zakłada, że dziecko urodzić warto, oraz tego, że należy je zabić, gdy przeszkadza w życiu.

„Kiedy kobieta samodzielnie podejmuje decyzję i jest jej świadoma, może czuć ulgę i radość. Może też odczuwać smutek, ale daje sobie z nim radę. Przyczyn smutku w życiu jest sporo i nie wszystkich udaje się uniknąć. Zdarza się, że trzeba podjąć trudną decyzję, że trzeba ją opłakać i się z nią pogodzić. Ale to musi być własna decyzja. I co najmniej równie częsta jest sytuacja, w której kobieta po aborcji nie odczuwa żadnego żalu, smutku, tęsknoty, jedynie ulgę. Jak ktoś, komu wycięto zagrażający guz. Każda z tych reakcji jest równie normalna i każdą trzeba tak samo uszanować” – piszą autorki.

„Nie zamierzamy teraz opowiedzieć horroru o aborcyjnej rzezi, mękach sumienia albo szczęściu matki dzieciątka noszonego pod sercem od chwili poczęcia. Nie będziemy też nikomu uświadamiać kosztów utrzymania i wychowania dziecka, ciężaru odpowiedzialności, chorób, problemów wychowawczych czy zarwanych nocy” – piszą feministki i trudno oczekiwać innego podejścia do tego tematu od aktywistek tego ruchu.

Szczuka i Bratkowska zauważają, że dziewczynki są „pod obstrzałem antyaborcyjnej propagandy”, więc ciężko im znaleźć rozwiązanie w związku z niechcianym zajściem w ciążę. „Oglądasz, chcąc nie chcąc, krwawe szczątki płodów na ilustracjach i plakatach, słuchasz różnych rzeczy na lekcjach religii. Jak sądzisz, czy mogłabyś się od tego jakoś oddzielić? Byłoby wspaniale!” – piszą autorki.

Feministki nie ukrywają swojego stosunku do aborcji. „Nie ryzykujesz pójścia do piekła, jeśli będziesz miała aborcję” – piszą. Zapoznają również w swojej książce nastolatki z nielegalnymi sposobami zabijania nienarodzonych dzieci. „Nabycie pigułki RU przez internet jest nielegalne, ale nie jest karalne. Ale można jej użyć tylko do 9. tygodnia ciąży” – tłumaczą. „Jeśli jakiś radykalny przeciwnik aborcji czyta te słowa i doznaje świętego oburzenia, niech pomyśli, że alternatywa to nie przerwanie ciąży albo urodzenie. Alternatywą jest przerwanie ciąży w sposób bezpieczny albo przerwanie ciąży w sposób, który zagraża zdrowiu lub życiu kobiety i może spowodować ciężkie upośledzenie płodu. Kobieta, która chce przerwać ciążę, będzie to próbowała zrobić bez względu na prawo. I może to się skończyć dla niej tragicznie” – zaznaczają autorki i zachęcają młode matki do kontaktu z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

W swojej książce Szczuka i Bratkowska zwracają się również do rodziców nastolatek. „Pamiętajcie, że nastolatki mające bardzo słabe pojęcie o procesach, jakie zachodzą w ich ciele, i o konsekwencjach zdrowotnych różnych dziwnych pomysłów, potrafią na wiele głupich i groźnych sposobów próbować doprowadzić do poronienia. Niekiedy próbują odebrać sobie życie. Nawet jeśli do tego nie dojdzie, możecie zwichnąć psychikę swojej córki raz na zawsze. Urodzenie dziecka wbrew woli, pod przymusem, to jeden z większych koszmarów, jaki może spotkać dziewczynę. Poza tym nie warto sprowadzać na świat niechcianego, niekochanego dziecka. Za dużo ich już chodzi po tej ziemi” – piszą feministki.

Książka o tak szokujących sformułowaniach, która jawnie promuje zabijanie nienarodzonych dzieci i uczy jak ominąć zakaz mordowania obowiązujący w Polsce, dostępna jest w salonach Empiku w dziale książek dla młodzieży – informuje Fronda.pl. Portal zwrócił się do tej sieci sprzedaży z pytaniami: dlaczego Empik zdecydował się na sprzedaż tak szokującej publikacji i dlaczego postanowił się włączyć w promowanie zabijania wśród młodzieży?

Monika Marianowicz, rzecznik prasowy Empiku wyjaśnia, że książka jest „prezentowana na półce «edukacja dla młodzieży» zgodnie z klasyfikacją dokonaną przez wydawcę i z intencją autorki”. Nazywa nadinterpretacją wysuwanie wniosku, że Empik sprzedając książkę promuje zabijanie nienarodzonych dzieci wśród młodzieży. – Empik sprzedaje książki kierowane do klientów o rozmaitych poglądach, opiniach i przekonaniach. Nie cenzurujemy ich, są to wszystko produkty legalne (dopuszczone do dystrybucji) a opinie wyrażane w nich są opiniami autorów, a nie Empiku – zaznacza rzecznik prasowy.

Fronda.pl zachęca do wysyłania protestów przeciwko sprzedawaniu książki, promującej zabijanie nienarodzonych. Listy należy kierować na adres: obsluga.klienta@empik.com.

Źródło: Fronda.pl

Komentarz PiotrSkarga.pl:

Uderzające są w tej książce cytowane powyżej słowa feministek: „Poza tym nie warto sprowadzać na świat niechcianego, niekochanego dziecka. Za dużo ich już chodzi po tej ziemi”. Cóż za manipulacja! Przecież dziecko poczęte już JEST na tym świecie!!! Poza tym co ma znaczyć zdanie „za dużo ich już chodzi po tym świecie”? Człowiek nie jest PROBLEMEM, ale istotą, która powinna spotkać na tym świecie miłość, jeśli nie ze strony nieodpowiedzialnych rodziców, to ze strony innych. Nigdy zaś nie można takich ludzi brutalnie mordować, zwłaszcza kiedy są zupełnie bezbronni!  
Interesujący artykuł?