Poniedziałek, 21 maja 2012 r.    Patroni dnia: Św. Jan Nepomucen; Bł. Karol Józef Eugeniusz de Mazenod
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2011-12-07

Niemcy: ”Liczy się tylko oryginał, tylko święty Mikołaj!”


„Liczy się tylko oryginał, tylko święty Mikołaj!” – pod takim hasłem przebiegała w tym roku, w wielu niemieckich diecezjach, akcja promocji świętego biskupa z Miry. Akcja ta została zainicjowana dziesięć lat temu przez katolicką organizację Dzieło św. Bonifacego. Bonifatiuswerk stara się przywrócić Niemcom świętego Mikołaja, którego w ostatnich latach coraz silniej wypierają postacie komercyjne – informuje Radio Watykańskie.

Komercyjnemu dziadkowi w czapce z pomponem pokazujemy czerwoną kartkę – wołała w centrum Monachium Maite Kelly, znana z programu Let's dance, niemieckiego odpowiednika „Tańca z gwiazdami”. Wraz z Engelbertem Sieblerem, biskupem pomocniczym Monachium, rozdawała przechodniom czekoladowe figurki świętego Mikołaja z Miry.

Weihnachtsmann, czyli gość w czerwonej czapce z pomponem, jest dla mnie szczytem powierzchowności i komercji. Tymczasem święty Mikołaj, biskup Miry to przykład tego, co najważniejsze w życiu: miłości bliźniego – mówiła Kelly. Bp Siebler przypominał natomiast, że wspomnienie świętego Mikołaja jest wpisane w kalendarzu liturgicznym.

Akcja promocji świętego Mikołaja cieszy się z roku na rok coraz większym zainteresowaniem. Według rozgłośni watykańskiej, przyłączyło się do niej wiele niemieckich diecezji. W Kolonii powstał sojusz „Święty Mikołaj w naszym domu”. Specjalny mikrobus świętego Mikołaja odwiedza szkoły i przedszkola w Nadrenii Północnej-Westfalii i Turyngii. Uczestnicy akcji rozdają paczki i opowiadają o przykładnym życiu Świętego.

Akcja ma szczególne wzięcie wśród niemieckiej młodzieży. Pod hasłami typu „Pierwszeństwo dla świętego Mikołaja” lub „Dziadek w czapce z pomponem nie istnieje” powstały portale internetowe zachęcające do promowania sylwetki prawdziwego świętego, a nie sklepowego przebierańca – informuje Radio Watykańskie.

Źródło: Radio Watykańskie

 
 
Zobacz także:
Ileż to już razy ludzkość doświadczała przewrotności faryzeuszy, którzy na wieść o Zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa domagali się od swoich, dobrze opłacanych sług, aby poszli i rozpowiadali, że On nie zmartwychwstał? Ileż razy ludzka małość z diabelskim podszeptem chciała uciszyć tego, który jest Panem nad wszelkim stworzeniem i własną mocą powstał z grobu, by pokonać śmierć, piekło i szatana. A jednak za każdym razem, gdy zbliża się radosny czas jego triumfu, słudzy ciemności nie przestają podejmować przewrotnych prób ukrycia prawdy o pustym grobie Zbawiciela. I w naszych dniach coraz mocniej doświadczamy diabelskiego ataku na prawdę o Zmartwychwstaniu głoszoną przez Kościół Święty.
Ulicami Yorku w Wielkiej Brytanii przeszła procesja religijna ku czci św. Małgorzaty Clitherow, męczennicy za wiarę z czasów prześladowań katolików w epoce elżbietańskiej. Z okazji przypadającej właśnie 426. rocznicy śmierci ?Perły Yorku? uroczystą Mszę św. w języku łacińskim odprawił w kościele pw. św. Wilfrida bp Terry Drainey z Middlesbrough. Małgorzatę Clitherow ogłosił świętą papież Paweł VI 25 października 1970 roku.
We wtorek w Szczecinie abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński otworzył proces w sprawie domniemanego cudownego uzdrowienia za przyczyną Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Sprawa dotyczy kobiety, która zachorowała na raka tarczycy. Dzięki modlitwom za wstawiennictwem Prymasa Tysiąclecia została całkowicie wyleczona z choroby.