Poniedziałek, 21 maja 2012 r.    Patroni dnia: Św. Jan Nepomucen; Bł. Karol Józef Eugeniusz de Mazenod
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2011-12-12

Etyczny wymiar biznesu według Romana Kluski


Praca zorganizowana w sposób etyczny jako główny czynnik sukcesu została zastąpiona przez relacje z władzą – mówił Roman Kluska podczas VIII Pielgrzymki Pracodawców i Przedsiębiorców do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. 

Znany polski przedsiębiorca, założyciel firmy Optimus prezentował w niedzielę 4 grudnia w krakowskim sanktuarium swoje spostrzeżenia dotyczące roli etyki w prowadzeniu biznesu. Najpierw przybliżył kulisy powstawania swojej firmy i zasady, jakimi starał się w pracy kierować: - Miałem to szczęście, że na początku lat 90. w moje, rodzącej się branży istniał przez pewien czas prawdziwy wolny rynek. Zakładając wówczas firmę, zrozumiałem, że ponieważ wszystkich obowiązują takie same, proste regulacje, jedyną drogą do sukcesu jest dobra, najlepsza oferta (…) Budowanie etycznej firmy oparłem na zasadzie „zespół zawsze równa do najsłabszego”, a więc szef musi zawsze ciężko pracować i nie odstawać od innych, w myśl powiedzenia „ryba zawsze psuje się od góry” - podkreślał. 
 
Roman Kluska mówił też o konieczności dawania pracownikom najlepszego przykładu, jaki jest się w stanie zaprezentować swoją postawą: kiedy ja szanowałem każdą kartę papieru w firmie, tak pracownicy musieli robić to samo. Na firmę nie można podnieść ręki.
 
Zdaniem przedsiębiorcy, firma oparta na etyce nie ma bariery i jest sprawniejsza. Proste zasady, wolny rynek i uczciwe traktowanie swoich obowiązków w polskiej rzeczywistości, wraz z rozrostem biurokracji i ustawodawstwa, uległy degeneracji. Obecnie w Polsce o sukcesie firmy zaczyna decydować decyzja urzędnika. Praca zorganizowana w sposób etyczny jako główny czynnik sukcesu została zastąpiona przez relację z władzą. - - Jak masz dobre relacje z władzą – dostaniesz pozytywne decyzje. Jest to przyczyna polskiego problemu – mówił autor sukcesu „Optimusa”.
 
Kluska zauważył również, że o problemie barier biurokratycznych i etatyzmu pisał również błogosławiony Jan Paweł II w książce „Pamięć i tożsamość”. Ostrzegając nas, Ojciec Święty pisał, że jeśli ludzie będą tworzyć prawo, chcąc uregulować wszystko, próbując przy tym w roli sędziego każdej sprawy zastąpić Boga, to wkrótce pod piękną nazwą „demokracja” wytworzy się kolejny system totalitarny.
 
 
Nagranie z wystąpieniem Romana Kluski można obejrzeć na portalu PAFERE.org
 
 
 
 
Zobacz także:
Greg Smith, jeden z dyrektorów wykonawczych potężnego banku amerykańskiego Goldman Sachs, po 12 latach pracy w firmie odchodzi. Na łamach gazety  " The New York Times"  wyjaśnia, jak bardzo zmieniła się w ciągu ostatnich lat filozofia banku. Wini za to pazerne szefostwo, nastawione na szybki zysk i oszukiwanie klientów. Smith wieszczy, że jeśli nie zmieni się podejście do klienta, bank - nawet tak potężny jak Goldman Sachs ? w końcu przestanie istnieć. 
Chiński rząd ogłosił w ub. tygodniu, że w żadnym wypadku nie zamierza zrezygnować z socjalistycznego systemu rządów. "Kapitalizm nie jest dla Chińczyków" - to odpowiedź chińskich dygnitarzy na wezwania ekspertów, twierdzących, że jeśli Chiny chcą dalej się rozwijać i stać się bogatym krajem, muszą zrestrukturyzować gospodarkę.
"Kiedy Argentyna zaczyna wymachiwać szablą nad brytyjskimi wyspami Falklandami, to murowany znak, że ten południowoamerykański kraj znowu pogrąża się w wewnętrznym chaosie" - zauważa Jaime Daremblum, były ambasador Kostaryki w USA. Zdaniem Darembluma, Argentyna, niegdyś bardzo bogaty kraj, pod rządami Cristiny Kirchner powoli dryfuje w kierunku katastrofy gospodarczej. Dlatego obecna prezydent, aby odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych, odwołuje się do retoryki podsycającej nastroje nacjonalistyczne, przywołując na nowo walkę dyplomatyczną o słabo zaludniony archipelag, który od 1833 r. należy do Wielkiej Brytanii.