Czwartek, 23 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Polikarp, biskup; Bł. Wincenty Frelichowski
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2012-01-27

Missisipi: do więzienia za klapsa?


Lokalna legislatura w stanie Missisipi rozpatruje projekt ustawy, przewidującej surowe wyroki dla rodziców, którzy będą stosować kary cielesne wobec swoich dzieci. 

Projekt ustawy przewiduje uznanie za „poważne przestępstwo” wymierzenie klapsa, chłosty, bądź zastosowania jakiegokolwiek innego środka przymusu, który prowadzi do „uszkodzenia ciała dziecka”. Nie ścigano by jedynie kar wymierzonych w ramach „rozsądnej dyscypliny.” 
 
Za wyżej wymienione nadużycia rodzicom będzie grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności, a w niektórych przypadkach nawet dożywocie.
 
Przedstawiciele organizacji Home School Legal Defense Association zwracają uwagę, że w projekcie nie podano precyzyjnej definicji pojęć: „uszkodzenia ciała" i „rozsądnej dyscypliny”. Oznacza to pewną trudność dotyczącą określenia, kiedy następuje przekroczenie granicy i dochodzi do przestępstwa. Kwestie te miałyby być za każdym razem rozstrzygane przez sędziów. 
 
Obecne prawo Missisipi wymaga, aby lekarz stwierdził, czy w wyniku zastosowanej przez rodzica kary doszło do ciężkiego zranienia i uszkodzenia ciała dziecka. Projekt nowelizacji kodeksu karnego w proponowanej formie za zranienie może uznać zaczerwienienie ciała, albo siniaka. 
 
Przedstawiciele HSLDA zapowiadają, że będą starali się doprowadzić do odrzucenia projektu, by rodzice mogli zachować swoje prawo do zastosowania w uzasadnionych przypadkach także cielesnej kary, bez groźby utraty wolności.
 
 
Źródło: LIfeSiteNews.com, AS.
 
 
 
Zobacz także:
Przymus finansowania przez firmy ubezpieczeniowe środków aborcyjnych wzbudza coraz większy protest. Obowiązek ten popiera prezydent Barack Obama.
Kiedy Leighann Marquiss była w 12 tygodniu ciąży, lekarze wykryli u jej dziecka wadę serca. Przekonywali, że matka powinna dokonać aborcji. Dzisiaj mały Ryan jest już zdrowym, trzyletnim chłopcem. 

Amerykanie, którzy głęboko i żarliwie wyznają swoją wiarę są najzdrowsi na ciele i duszy – wynika z sondażu przeprowadzonego przez instytut badania opinii publicznej Gallupa w Princeton.