Sobota, 31 lipca 2010 r.    Patroni dnia: Św. Ignacy Loyola; imieniny: Heleny, Leopolda, Ernesta
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2007-11-23
Stanisław Estreicher

Istota konserwatyzmu


I

Jeżeli pragniemy wyjść poza zewnętrzne cechy konserwatyzmu i zbliżyć się do jego istoty, to określenie konserwatyzmu nie jest rzeczą łatwą. Cechy zewnętrzne wskazać dość łatwo. Wystarczy podkreślić, że polityka konser­watywna broni pewnych od dawna istniejących, historycznie wyrobionych podstaw życia społecznego: że więc najprzód uznaje za najważniejszą taką podstawę etykę religijną, której piastunami są panujące w pewnym narodzie organizacje religijno-kościelne i dlatego stara się im zapewnić silne stanowis­ko; że uznaje dalej potrzebę silnego poczucia narodowego i dlatego popiera rozwój kultury narodowej; że dąży do zapewnienia naczelnym organom państwowym zwłaszcza głowie państwa silnej, ciągłej władzy; że uznaje nienaruszalność własności prywatnej i zwartość rodziny za fundament społecznego życia i dlatego nie dopuszcza do ich rujnowania; że wreszcie obok rodziny uważa i inne związki społeczne w ramach państwa istniejące za konieczne ogniwa życia społecznego (związki lokalne, stanowe, zawodowe itp.) i dlatego nie sprzyja wcale ich ograniczaniu lub kasowaniu przez omnipotencję państwa. Takich zewnętrznych cech możnaby wyliczyć oczy­wiście więcej. Wszystkie one ujmujemy w nazwę „tradycji" tj. historycznie uzasadnionych podstaw życia społecznego. Doświadczenie historyczne uczy - wedle poglądu konserwatywnego - że bez religji i etyki absolutnej, bez samowiedzy narodowej, bez silnej władzy naczelnej, bez rodziny i własności, bez zróżniczkowanej na drobniejsze związki więzi społecznej, - egzystencja społeczeństwa jest czemś chwiejnem. Należy więc do tego dostosować politykę, należy uważać tradycję za czynnik niezmienny w ciągłym postępie naprzód.

Zapatrywaniom takim na cechy konserwatyzmu można nadać i inny nieco wyraz. Zamiast zestawienia w jeden obraz tych czy może nieco innych jeszcze szczegółowych punktów, jakie się zawierają zwykle w programach partyj konserwatywnych wszystkich krajów i ludów, można zwrócić raczej uwagę na realizm w metodzie politycznego działania jako naczelną cechę konser­watyzmu. Można powiedzieć, że konserwatyzm wychodzi z założenia, iż polityka jak natura „non facit saltus"1. Właściwością konserwatyzmu jest,wedle tego zapatrywania, obawa, aby nie skoczyć w próżnię, aby nie porzucić i nie odrzucić dotychczasowego stanu społecznego dla jakiegoś niepewnego ideału, dla jakiegoś nowego eksperymentu. Dla konserwatysty nie jest bynajmniej rzeczą obcą idea rozwoju, a nawet jego konieczność; alerozwój powinien być dalszym ciągiem przeszłych doświadczeń; stare zjawis­ka powinny rodzić nowe. Wszelka inna przez stare fakta przeskakująca polityka jest rewolucją, radykalizmem, a więc antytezą konserwatyzmu. Istotą konserwatyzmu wedle tego zapatrywania jest nie tyle bronienie starych, odwiecznych, tradycyjnych podstaw życia społecznego, ile raczej pilnowanie, aby zużytkować teraźniejsze formy, istniejącą tradycję przy tworzeniu nowych form dla nowych potrzeb. Bardzo utalentowany publicys­ta polski bronił niedawno (1926) w „Nowej Reformie" takiego właśnie na istotę konserwatyzmu zapatrywania2.

Te dwie koncepcje konserwatyzmu nie stoją ze sobą w zasadniczej sprzeczności. Owszem mają obie wspólną podstawę - a jest nią przekonanie, że istnieje w życiu społecznem pewna ilość czynników albo niezmiennych albo nader trudno ulegających zmianom, można powiedzieć wieczystych. Pierwsza koncepcja jest skłonna dość daleko rozszerzać pojęcie tych czynników trudno lub nie zmiennych. Niektórzy jej zwolennicy idą np. tak daleko, iż zaliczają monarchję dziedziczną do takiego stałego inwentarza, bez którego nie da się pomyśleć trwałego ustroju społecznego. Druga koncepcja traktuje z większym rygorem pojęcie czynników stałych i trudno zmiennych, a większą wagę przykłada do tego, aby zmiany, które uważa za nieuniknione, dokonywały się z ostrożnem poszanowaniem i wzięciem za punkt wyjścia dotychczasowego stanu rzeczy. Różnica między obu koncepcjami jest w praktyce ilościowa nie jakościowa.
 
strona: 1 2 3 4
Zapraszamy na nasze strony
Subskrypcja
Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail: