Środa, 8 luty 2012 r.    Patroni dnia: Św. Hieronim Emiliani, imieniny: Sebastiana
ustaw jako startową dodaj do ulubionych rss
    drukuj wyślij
2007-11-23
Stanisław Estreicher

Istota konserwatyzmu

II

Obie koncepcje konserwatyzmu są bardzo użyteczne na pożytek dnia powszedniego, ale nie starają się oddać ideologji odróżniającej konser­watyzm od ideologji innych równie ważnych i równą rolę w historji odgrywających prądów i stronnictw politycznych: od ideologji liberalizmu, radykalizmu i socjalizmu w szczególności. Chcąc zbliżyć się do istoty konserwatyzmu należy się z tą trudnością uporać.

Pojęcie nowożytnego konserwatyzmu podobnie zresztą jak i jego nazwa zjawiło się dopiero w początkach XIX stulecia. Nie chcę przez to powiedzieć, że i przedtem nie było prądów konserwatywnych w teorji i praktyce. Konserwatystą w swoich pojęciach i to czystej wody jest Jan Bodinus, najznakomitszy pisarz polityczny renesansu; konserwatystą jest Montes-kiusz, konserwatystą jest Edmund Burkę aczkolwiek jest whigiem - ale mimo to nowożytny konserwatyzm datuje się dopiero od rewolucji francuskiej. Narodził się jako opozycja przeciwko radykalizmowi, z jakim rewolucja starała się przetworzyć spróchniałą budowę „starego porządku", nie oszczędzając przy tem nawet fundamentów wszelkiego życia społecznego i eks­perymentując po myśli ideologów. W przeciwstawieniu do tych eksperymen­tów, a w nawiązaniu do Bodinusa, Monteskiusza, a przedewszystkiem Burkego, narodził się nowoczesny konserwatyzm. Sprzeciwił się on więc stanowczo od samego swego początku teorji kontraktu społecznego ze wszystkiemi jej konsekwencjami.

Sprzeciwił się temu, jakoby jednostka („pojedynek", jak ją w swych pismach nazywał Paweł Popiel) była zjawiskiem najpierwotniejszem, zasadniczem - a społe­czeństwo i państwo tworem pochodnym, przez jednostki lub przez całe pokolenia jednostek sztucznie stworzonym, na umowie opartym. Sprzeciwił się zapatrywaniu, jakoby jednostki tworzyły społeczeństwo dla celów własnego tylko dobra, a więc odrzucił materjalistyczny eudajmonizm, tak szeroko rozwinięty u pisarzy z końca XVIII stulecia. Przeciwstawił się twierdzeniu, jakoby wola jednostek mogła warunki życia społecznego kapryśnie zmieniać wedle chwilowych o pożytku swym zapatrywań. Nie uznał omnipotencji państwa w stosunku do jednostki, ale tak samo nie uznał bezwzględnej swobody jednostki w stosunku do pewnych węzłów społecz­nych. „Zasady r. 1789" traktował z najżywszym sceptycyzmem i całe dzieło rewolucji ostro krytykował, a popierał i we Francji i gdzieindziej „restaura­cję". To była negatywna strona jego ideologji, lecz cóż było pozytywną?

III

Pozytywna strona ideologji konserwatywnej wyrabiała się przez cały ciąg wieku XIX, a i dzisiaj ta praca trwa jeszcze w całej pełni. Jądrem jej jest przekonanie, że społeczeństwa ludzkie są tworem najwyższej woli światem rządzącej, a ich celem jest cel metafizyczny, od świadomości intelektualnej jednostek nie zależny. Cel ten odczuwają jednostki- daleko lepiej swojem uczuciem, aniżeli rozumieją intelektem, stąd płynie przewaga pierwiastków emocjonalnych i irracjonalnych nad racjonalistycznemi w życiu społecznem, nieśmiertelnych nad śmiertelnemi. Społeczeństwo mające cel bytu metafizy­czny, do którego zbliża się pracą żywych i zmarłych, dzisiejszych i przed wiekami bytujących pokoleń nie jest też wspólnotą jednego tylko pokolenia, lecz jest całością poprzez wieki trwającą. Jednostka jest tylko jego atomem, nie może się z niego wyłamać, ale też nie może być z niego sztucznie wyłączoną. Takie pojęcie społeczeństwa starali się pierwsi - w przeciw­stawieniu do Rewolucji - zbudować pisarze romantyczni: we Francji De Maistre i Bonald; w Niemczech Adam Miiller i Fryd. Stahl; w Szwajcarji Alb. Haller. Podobne pojęcie społeczeństwa służy za podstawę metafizycznej teorji o państwie, będącej wyznaniem wiary Hegla i Heglistów. Obronić takie pojęcie społeczeństwa w bardziej zgodny z pozytywizmem i agnostycyzmem sposób starała się socjologja Spencera, posługująca się w tym celu analogją między społeczeństwem a organizmem biologicznym, między jednostką a komórką ciała ludzkiego. Wreszcie w naszych oczach dokonywa się również renesans takiego poglądu na istotę społeczeństwa, a mianowicie w teorjach tych socjologów, którzy głoszą „uniwersalizm" (w Niemczech ekonomiści Max Weber, Sombart i Otmar Spann - bardzo się zresztą różniący między sobą; w Polsce prawnik prof. Wł. L. Jaworski). Wszystkim tym różnym kierunkom jest wspólne jedno: przekonanie, że społeczeństwo jest czemś pierwotniejszem od jednostki, a posiadającem własne cele, raczej odczuwane aniżeli dające się rozumem jednostki przeniknąć.

Na takim to poglądzie na istotę społeczeństwa opiera się konserwatyzm, i to na poglądzie metafizycznym, gdyż opartym na przekonaniu, że cele społeczeństw polegają na doskonaleniu ludzkości na miarę ideału Boga. Ten daleki cel metafizyczny, ku któremu ludzkość uspołeczniona zmierza, nie może być i nie jest rozumem ludzkim bliżej przejrzany, jednak doświadczenie wskazuje, że leży on w idei zbliżenia się do Bóstwa. Dlatego dla wszystkich konserwatystów istnieje ścisły związek między życiem społecznem a religją. Nic w tem znaczeniu, aby religją była narzędziem władzy państwowej, sługą partyj politycznych i celów świeckich - za co ją w epoce państwa policyjnego uważano. Ale w tem znaczeniu, że ona jest instrumentem dla doskonalenia duszy indywidualnej, dla zbliżania jej ku Bogu - a bez udoskonalenia duszy ludzkiej, bez udoskonalenia atomu składowego, bez udoskonalenia cząstki, także i całość swojego metafizycznego celu osiągnąćby nie mogła.
 
strona: 1 2 3 4
Zapraszamy na nasze strony
Subskrypcja
Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail: