Numer 46 (maj/czerwiec 2009 r.)
Jak św. Antoni Galvao pomógł kobiecie w zagrożonej ciąży
 

11 maja 2007 r. Brazylia doczekała się kanonizacji pierwszego świętego urodzonego właśnie w tym kraju. Ponad milion osób uczestniczyło we Mszy św. kanonizacyjnej bł. Antoniego od św. Anny, która celebrowana była przez Ojca Świętego Benedykta XVI na Polu Marsowym w Sao Paulo. Święty ten był czczony w Brazylii już wcześniej, jednak jego kult rozprzestrzenia się na całym świecie, zwłaszcza w ostatnich latach. Pewnie dlatego, że znany jest on przede wszystkim z niesienia pomocy małżeństwom bezdzietnym, kobietom mającym problemy z donoszeniem ciąży i porodem, ale także chorym na raka, nerki itp.

Św. Antoni Galvao, który całkowicie zawierzył się Matce Bożej, podpisując akt oddania się Jej własną krwią, słynął z licznych zdolności: lewitacji, bilokacji, potrafił czytać w myślach ludzi i w subtelny sposób na nich wpływać. Szczególnie oddany był posłudze umierającym.

Historia, którą tutaj przedstawiamy jest jednym z licznych świadectw cudów, jakie się dokonały dzięki wstawiennictwu św. Antoniego od św. Anny na całym świecie.

W październiku 2006 r. w USA matka czwórki dzieci dowiedziała się, że jest w ciąży. Bardzo uradowała się tą nowiną. Jednak, kiedy przyszedł czas, by zrobić zdjęcie USG płodu, okazało się, że w jej łonie wcale nie ma dziecka. Tymczasem badania hormonalne wskazywały na to, że jest brzemienna. Kobieta obawiała się, że mogło dojść do poronienia, co też sugerował lekarz. Gdy wróciła do domu, podzieliła się tą smutną nowiną ze swoim bratem. Ten, jako że dużo podróżował po Brazylii, znał historię błogosławionego Antoniego Galvao, który zasłynął m.in. z uzdrowienia kobiety umierającej wskutek wyczerpującego porodu. Kobieta w cudowny sposób powróciła do zdrowia po połknięciu tabletki zrobionej przez franciszkańskiego zakonnika. Na zwitku papieru Antoni Galvao napisał słowa modlitwy skierowane do Najświętszej Panny Maryi „Post Partem Virgo, Inviolata Permansisti, Intercede Pro Nobis Sancta Dei Genetrix”. Te słowa znaczą: „Po porodzie, Dziewico!, pozostałaś nietknięta: Matko Boża wstawiaj się za nami!”.

Brat namówił kobietę do zamówienia i połknięcia podobnej „tabletki”, które rozprowadzają obecnie siostry koncepcjonistki z Sao Paulo (ze Zgromadzenia Niepokalanego Poczęcia), z klasztoru założonego właśnie przez św. Antoniego Galvao.

Kobieta jednak nie miała czasu, by zamówić „tabletkę” z Brazylii, więc zdecydowała się zrobić ją sama. Napisała to słynne zdanie św. Antoniego na małej karteczce papieru, którą natychmiast połknęła.

W następnym tygodniu po udaniu się na kolejne badanie USG lekarz zapytał ją: – Wierzysz w małe cuda?
Odpowiedziała: – Wierzę nie tylko w małe, ale i wielkie. Na co lekarz odparł: – To dobrze, bo w twoim łonie znajduje się zdrowy i prawidłowej wielkości chłopczyk.

Uradowana matka powróciła do domu. Dowiedziała się również, że ojciec Galvao miał być kanonizowany tuż przed jej terminem porodu. Kobieta zdecydowała się nowo narodzonemu dziecku dać na imię Antoni na cześć właśnie tego świętego, którego wstawiennictwu zawdzięczała cud.

Tego typu świadectw jest mnóstwo. Siostry przechowują je w swoich archiwach w Mosteiro da Luz w Sao Paulo.
Oby za wstawiennictwem świętego Antoniego jak najwięcej matek mogło odczuwać radość z poczęcia i narodzenia upragnionego dziecka.

Agnieszka Stelmach