Choroba rozwodowa

2011-07-25 00:00:00
Choroba rozwodowa

Polacy dziś rozwodzą się na potęgę. Dobrze byłoby przypomnieć skutki badań Judith Wallerstein, psycholog z uniwersytetu z Berkeley. Lewica znienawidziła ją, gdy pokazała, że dziecko lepiej znosi śmierć jednego z rodziców niż ich rozejście się ojca i matki.


Opublikowana przed 11 laty książka „Niespodziewane skutki rozwodu” Judith Wallerstein wywołała skandal. Feministki nazywały ja pseudonaukowcem, co ona zbywała uśmiechem pełnym pobłażliwości. 78-letnia już wówczas emerytowana psycholog być może nie przepadała za zbytnim rozgłosem, ale cieszyła się, że przekaz o szkodliwości rozwodów dotrze do milionów ludzi. Ona sama nigdy nie miała wątpliwości, że szybkie rozwiązywanie związków małżeńskich jest rzeczą złą. Ale gdy zaczynała swoje badania na początku lat 70. wszystkie „kobiety nowoczesne” mówiły i pisały o niepotrzebnym „rzucaniu się kotletami i talerzami na oczach dziecka”. Nikt przy zdrowych zmysłach nie miał wątpliwości, że toksyczny związek musi się rozpaść dla dobra dziecka. Gwoli sprawiedliwości trzeba przypomnieć, że pierwszym, który zezwolił na wprowadzenie rozwodu bez orzekania o winie był gubernator Kalifornii Ronald Reagan, w późniejszych latach pierwszy rozwiedziony prezydent USA. Andrew Charlin, wpływowy socjolog zajmujący się sprawami rodziny gromił ją wtedy za „opowiadanie bzdur” o szkodliwości rozwodów. Po latach przyznał jej rację, choć ciągle uważa, że Wallerstein wyolbrzymia szkody jakie przynoszą rozwody. Ona sama odpowiada, że trudno byłoby uznać, że dzieci z okolic, które objęła swoim badaniem są wyjątkowe jeśli chodzi o ilość patologii. To typowa „biała Ameryka”, żaden Bronx!  Większość owych dzieci pochodziło z zamożnych rodzin!

Wallerstein przez ćwierćwiecze obserwowała 93 dzieci (początków było ich nawet 131) z 60 rozbitych związków. Wszystkie mieszkały w tym samym hrabstwie Marin w Kalifornii. Po latach okazało się, że w większym stopniu nadużywają alkoholu i narkotyków niż ich rówieśnicy z „normalnych” rodzin oraz mają większe trudności z kształtowaniem dobrych relacji w założonych przez siebie rodzinach. Z ogólnokrajowych badań dokonywanych w całej Ameryce wynika też, że aż 85 proc. przestępstw kryminalnych dokonywanych jest przez dzieci z rozwiedzionych rodzin, cztery piąte proc. seryjnych morderców pochodzi właśnie z rozbitych związków, a 80 proc. pacjentów szpitali psychiatrycznych to dzieci, których rodzice się rozwiedli. To właśnie one popełniają 75 proc. wszystkich samobójstw, mniej więcej podobny odsetek uzależnia się od narkotyków (te statystyki przytaczało także Pismo Poświęcone Fronda w 2006 roku).Takie dzieci wcześniej od swoich rówieśników przechodzą inicjację seksualną, rzadziej się pobierają i częściej rozwodzą – w ten sposób przekazują swoje problemy kolejnemu pokoleniu. Wallerstein na podstawie wieloletnich wywiadów z owymi „dziećmi” odkryła, że szok porozwodowy rozłożony jest w czasie. Jej zdaniem prawdziwe cierpienie spotyka je dopiero w dorosłości. Po pierwsze, owe dzieci nie potrafią stworzyć prawidłowych relacji z drugą osobą. Nigdy nie widzieli zgodnych rodziców, sami więc improwizują. „Dziecko z rozbitego związku w wieku dorosłym jest jak tancerz, który nigdy nie widział tańca” – tak obrazowo ujmowała to Wallerstein.  Nawet ci, którzy tkwią w dość „solidnych” związkach mają kłopoty z rutynowymi konfliktami. „Nawet jak mój mąż spóźnia się tylko 5 minut, to myślę sobie z kim on mnie teraz zdradza” – wyznała Wallerstein  jedna z kobiet, której matka była notorycznie zdradzana przez ojca.

[...]

Pełny tekst: Fronda.pl
Klub Polonia Christiana w Krakowie zaprasza na spotkanie z ks. prof. Piotrem Roszakiem, które odbędzie się 12 lutego w kawiarni chrześcijańskiej „Pola Dialogu” przy ul. Stradomskiej 6 w Krakowie (obok Kościoła Misjonarzy Nawrócenia św. Pawła).
W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.
Twój Anioł Stróż czeka na Ciebie – weź udział w naszej kampanii „Aniele Stróżu, czuwaj nade mną!” i powierz się opiece swojego niezawodnego opiekuna. Odbierz poświęcone przez kapłana obrazki z jego wizerunkiem oraz broszurę z kartą na podziękowania i prośby. Aby wziąć udział w tej ogólnopolskiej akcji zadzwoń do nas pod numer 12 423 44 23 lub wypełnij krótki formularz na stronie www.aniolstroz.org.
Przedstawiciele Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi złożyli wieńce pod pomnikiem oraz przy sarkofagu Sługi Bożego Księdza Piotra Skargi. Stało się to 2 lutego 2026 rok – w 490. Rocznicę urodzin Kaznodziei Narodu Polskiego. W uroczystości udział wziął ks. prof. Jan Machniak, proboszcz parafii Wszystkich Świętych.
Chrzest, Pierwsza Komunia Święta, bierzmowanie, zawarcie małżeństwa – może w tym roku czeka nas jedna lub więcej z tych uroczystości… Warto dobrze się do nich przygotować i już zawczasu zadbać o odpowiedni upominek, który wręczymy w tym wyjątkowym dniu osobie przyjmującej taki sakrament. Aby otrzymać go od nas wystarczy wypełnić prosty formularz na stronie www.TradycyjneSakramenty.pl lub zadzwonić pod numer 12 423 44 23.