Numer 20 (styczeń, luty 2005)
Świętojańska Matka Boża od Wykupu Niewolników

Od ponad czterech stuleci wierni, jęczący pod wszelkim jarzmem, znajdują ukojenie i wolność za przyczyną Matki Bożej od Wykupu Niewolników, której cudowny obraz znajduje się w krakowskim kościele pod wezwaniem świętych Janów - Chrzciciela i Ewangelisty, należącym do sióstr prezentek.

Pochodzący z początku XVI wieku obraz przedstawia Maryję, trzymającą na lewej ręce Dzieciątko Jezus. W dwóch palcach prawej dłoni Najświętsza Dziewica trzyma kwiat koniczyny. Maryję okrywa maforion w kolorze ciemnogranatowym, Dzieciątko odziane jest w szarą sukienkę. Złote tło obrazu pokrywają wytłaczane ornamenty. Maryja z troską i wielką miłością spogląda na swych wiernych czcicieli, będących w szczególnej potrzebie. Podstawą wezwania - Matka Boża od Wykupu Niewolników - był pierwszy cud, zapisany w 1633 roku, mówiący o jeńcu skazanym na śmierć, który za przyczyną Maryi odzyskał wolność. Dziękując Matce Najświętszej w kościele św. Jana za doznaną łaskę, skazaniec zawiesił jako wotum swoje kajdany, które do dziś wiszą przy ołtarzu. Od tego czasu do Matki Bożej w kościele św. Jana uciekali się wierni w momentach wielkich zagrożeń osobistych i narodowych. W długim spisie cudów i łask uzyskanych za przyczyną Matki Bożej Świętojańskiej najczęściej możemy znaleźć cudowne uzdrowienia duszy i ciała, pomoc w trudnościach osobistych, pociechy w utrapieniach i ocalenie z tragicznych wydarzeń. Przed tym obrazem, 23 lutego 1684 roku modlił się król Jan III Sobieski, dziękując za zwycięstwo pod Wiedniem. 9 maja 1965 roku arcybiskup Karol Wojtyła koronował obraz. Uroczystość tę połączono z tradycyjną procesją ku czci św. Stanisława biskupa i męczennika z Wawelu na Skałkę i tam ukoronowano obraz w obecności biskupów metropolii krakowskiej. Obecny papież modlił się wówczas tymi słowami: Matko Wolności, dlatego nazwano Cię Matką Niewolników, że zawsze przywracałaś wolność więźniom, a przywracałaś ją nie tylko w znaczeniu zewnętrznym, fizycznym, ale w znaczeniu duchowym. Matko, Ty nie tylko nas rodziłaś na podobieństwo Chrystusa w Kościele Świętym jako Dzieci Boże, ale przez całe stulecia dawałaś nam wolność - Dzieci Bożych (...).

BB